Pomorscy marszałkowie ratują Pol’And’Rock Festival. Samorządowcy zorganizowali pociągi

Marszałkowie dwóch województw zapewniają, że znajdą się miejsca w pociągach do Kostrzyna nad Odrą.
Marszałkowie dwóch województw zapewniają, że znajdą się miejsca w pociągach do Kostrzyna nad Odrą. Fot. Albert Zawada / AG
Przewozy Regionalne nie podstawią pociągów dla jadących na Pol’And’Rock Festival, a PKP Intercity rozważa omijanie Kostrzyna nad Odrą, ale próba utrudnienia Polakom udziału w imprezie WOŚP może się nie udać. Marszałkowie dwóch województw oferują festiwalowiczom pomoc.


Festiwal odcięty od świata?
Rok w rok z całej Polski przyjeżdżało na Woodstock kilkadziesiąt specjalnych pociągów "Music Regio" z całej Polski. W ubiegłym roku było ich aż 80. Do Kostrzyna przyjechało nimi blisko 80 tys. młodych ludzi. Do tego niektóre rejsowe pociągi wydłużały swoje składy.

– To była ogromna ilość. Pociągi często były wyładowane po brzegi. Ludzie kupowali bilety w jedną i drugą stronę. Spółka zainstalowała kasy biletowe również na terenie festiwalu i do tych kas przez cały czas trwania festiwalu stała kolejka. Dziś te kilkadziesiąt tysięcy osób musi sobie poradzić inaczej – mówił Krzysztof Dobies, rzecznik fundacji WOŚP.

I radzą sobie. Po decyzji Przewozów Regionalnych, które w tym roku postanowiły nie wozić ludzi na największy w Europie rockowy festiwal organizowany przez Jurka Owsiaka, wśród opinii publicznej zawrzało.

Ruszyła akcja "Skazani na busa". Dzięki reakcji niewielkich przewoźników, klubów motoryzacyjnych, mediów i tysięcy ludzi, którzy już deklarują, że żadne miejsce w samochodzie nie będzie wolne, wszyscy powinni dojechać na Pol'and'Rock bez problemu.

Samorządowcy PO załatwili pociągi
Na tym jednak nie koniec. Pomoc zaoferowali też marszałkowie z województwa pomorskiego i zachodniopomorskiego. Mieczysław Struk i Olgierd Geblewicz zdecydowali, że w ich regionach zostaną podstawione dodatkowe pociągi.


– Mam nadzieję, że chociaż trochę uda nam się pomóc z dojazdem na festiwal. Dla wielu osób to wydarzenie, na które czekają cały rok. Wbrew pozorom nie jest to tylko młodzież. Sam wspominam swoją wizytę na festiwalu bardzo miło – stwierdził zachodniopomorski marszałek Olgierd Geblewicz.

– Specjalne pociągi to też podziękowanie dla tysięcy wolontariuszy, którzy co roku aktywnie działają w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – tłumaczył marszałek Pomorza Mieczysław Struk.

źródło: WZP.pl / "Dziennik Bałtycki"
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...