
Unia rozpoczynając trzy procedury karne przeciw Węgrom o naruszenie prawa wspólnotowego, zmusiła tamtejsze władze do ustępstw. Premier Victor Orban ma dziś przedstawić konkretne propozycje zmian w przepisach, które zakwestionowała Komisja Europejska.
REKLAMA
Najwięcej unijnych zastrzeżeń wywołało ograniczenie niezależności banku centralnego i urzędu do spraw ochrony danych osobowych, a także reforma sądownictwa. Według ostatnich doniesień z Budapesztu, Orban może nawet wycofać ustawę o banku centralnym, która wzbudziła najwięcej krytyki. Ponadto doprowadziła ona do zablokowania negocjacji dotyczących międzynarodowej pożyczki, o którą Węgrzy poprosili.
Coraz trudniejsza sytuacja finansowa kraju i kłopoty z obsługą zadłużenia oraz trzy procedury karne powodowały, że premier Orban nieco się wystraszył i jest gotów rozmawiać z unijnymi politykami. We wczorajszym wywiadzie dla "Codziennej" zadeklarował, że "na debaty w kwestiach prawnych zawsze jesteśmy otwarci".
Do swoich propozycji ma dziś gorąco przekonywać przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya i przewodniczącego Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso. Szef węgierskiego rządu liczy na uzgodnienie kompromisu, gdyż zależy mu na szybkim wznowieniu rozmów w sprawie pożyczki opiewającej na prawie 20 milionów euro i na zakończeniu ich najpóźniej w kwietniu.
