
Przegrała trzy mecze i pożegnała się z igrzyskami olimpijskimi. Wydawałoby się, że powinna się przejąć, ale ona pozwalała sobie na żarty o repasażach, a potem stwierdziła, że igrzyska nie są najważniejszym turniejem dla tenisisty. Kibice i sportowcy byli oburzeni. Krytyki po tych słowach nie szczędzili też dziennikarze. Dziś Radwańska wszystkiego się wypiera. Sprawa załatwiona?
Była jedną z naszych nadziei na medal w Londynie. Naszych nadziei, więc niekoniecznie faworytem do złota w opinii największych ekspertów tenisa. Gdy przegrała w pierwszej rundzie turnieju singla z niżej notowaną rywalką, poczuliśmy się zawiedzeni. Gdy chwilę później, po odpadnięciu z rywalizacji debla i miksta, mówiła, że "igrzyska nie są w tenisie najważniejsze, że ważniejsze są turnieje Wielkiego Szlema" niektórzy kibice poczuli się wręcz oszukani. Przecież chwile wcześniej Radwańska była chorążym naszej kadry olimpijskiej. Niosła sztandar z powiewającą na wietrze polską flagą narodową.

Krytyka środowiska sportowego Dziś Radwańska dystansuje się od tamtych słów. Twierdzi, że zostały one wyrwane z kontekstu, że zawsze uważała igrzyska za najważniejszą sportową imprezę i że marzy już dziś o zdobyciu medalu w Rio de Janeiro. Dlaczego dopiero teraz? Prawie tydzień od zakończenia igrzysk i ponad trzy tygodnie od przegranej z Julią Georges w pierwszej rundzie turnieju singla.
W tym czasie słowa naszej tenisistki zdążyło skrytykować większość polskich medalistów i innych sportowców uczestniczących w rywalizacji w Londynie. Krytyki nie szczędzili jej też byli olimpijczycy, jak na przykład Robert Korzeniowski, który zabrał głos w materiale przygotowanym przez stację TVN24.
Postawę Radwańskiej skomentował nawet Bohdan Tomaszewski, który zwykle w takich sprawach wykazuje się ogromną powściągliwością. – Agnieszka Radwańska niestety nie zrozumiała, co to jest olimpiada. Ona nie zdawała sobie sprawy, że jedzie na olimpiadę, że niesie sztandar. Ona nie wie, co to znaczy nieść polski sztandar, że to zaszczyt, że nieśli go ludzie wybitni, jak Waldemar Baszanowski, Teodor Kocerka. Ona tego nie zrozumiała – powiedział Tomaszewski.
Opinia kibiców Również fani sportu szeroko komentowali zachowanie Agnieszki Radwańskiej. Pod jej pierwszym wpisem na Facebooku po klęsce w turnieju olimpijskim pojawiło prawie 2500 komentarzy. Część z nich broniła tenisistki, większość jednak była jej nieprzychylna. Podobnie jest i dziś, gdy Polka zdecydowała się wydać oficjalne oświadczenie. Jej wpis na Facebooku w tej chwili ma kilkaset komentarzy. Poniżej przytaczamy kilka z nich (pisownia oryginalna)
Patryk
Natalia
Bob
Darek
Kuba
Paweł