
Radny miejski Łukasz Wantuch po raz kolejny wziął się za sprawę obecności bezdomnych na krakowskich Plantach. I przygotował w tej sprawie dwa projekty uchwał, które już zostały odrzucone. Działacz chciał m.in., by bezdomni dostawali posiłek tylko za wykonanie jakichś prac społecznych.
REKLAMA
Jak podaje "Gazeta Wyborcza", Łukasz Wantuch przedstawił projekt uchwały "Jedzenie za pracę", podczas posiedzenia komisji praworządności. Jego pomysły zostały odrzucone, chociaż radny zapewniał, że inicjatywa nie jest wymierzona w osoby bezdomne. – Myślę o tej grupie, która jest agresywna, pijana, zaczepia turystów, a do tego oddaje kał i mocz w miejskich parkach – argumentował.
Jaki miał plan?
Wantuch chciał uzależnić pomoc dla bezdomnych od wykonanej przez nich jakiejś pracy na rzecz miasta. Ponadto proponował, żeby miasto w 30 dni przygotowało projekty zmian w uchwałach rady miasta Krakowa, dotyczących pomocy dla osób bezdomnych.
Wantuch chciał uzależnić pomoc dla bezdomnych od wykonanej przez nich jakiejś pracy na rzecz miasta. Ponadto proponował, żeby miasto w 30 dni przygotowało projekty zmian w uchwałach rady miasta Krakowa, dotyczących pomocy dla osób bezdomnych.
Druga uchwała miałaby zakazać bezdomnym spania czy żebrania w miejskich parkach, w tym na Plantach.
Pomysły radnego skomentowała na Facebooku Fundacja ZUPA, która prowadzi inicjatywę Zupa na Plantach. Zdaniem jej przedstawicieli, problemy wskazane przez radnego "są realne, ale propozycje rozwiązań absurdalne".
źródło: "Gazeta Krakowska"
