
"Jeśli wy, politycy, nie zrobicie wszystkiego, by powstrzymać rękę podniesioną na wolność, staniecie się grabarzami demokracji. Musicie dokonać niemożliwego. Wywrócić stolik" – pisze w liście do lidera opozycji była ambasador RP w Moskwie Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jej słowa opublikowała "Gazeta Wyborcza". Są pierwsze reakcje. "Szanowna Pani Ambasador, nikt nie wywiesił "białej flagi” – odpowiada Arkadiusz Myrcha.
"Żadna władza, która zamachnęła się na wolność obywateli, nie odstąpi od tego celu sama, z własnej woli. Jeśli nie złapiemy za ramię tych, którzy odważyli się złamać zasady demokracji, oni pójdą dalej. Kolejne kroki są nieuchronne". Czytaj więcej
@SchetynadlaPO, ciężko pracujemy w terenie" – pisze Arkadiusz Myrcha.
