Mówią o niej "była Bradleya Coopera", a to ona jest gwiazdą. Jej życie jest jak scenariusz filmu

Irina Shayk przeszła prawdziwie filmową drogę od pucybutki do milionerki
Irina Shayk przeszła prawdziwie filmową drogę od pucybutki do milionerki Foto. Instagram / Irina Shayk
Nie cichną plotki o Irinie Shayk i Bradley'u Cooperze. Zerwali? Są razem? Irina jest w ciąży z aktorem, podobnie... jak Lady Gaga? Spekulacji jest tyle, że można się w tym pogubić. W tym całym plotkarskim galimatiasie tracimy jednak z oczu samą Shayk. A rosyjska modelka to naprawdę nietuzinkowa postać z iście filmowym życiorysem.


Irina Shayk nie ma łatwego życia od premiery "Narodzin gwiazdy", reżyserskiego debiutu jej partnera. Życie prywatne rosyjskiej modelki jest na świeczniku, jak nigdy wcześniej, a wszystko z powodu niegasnących plotek o romansie Coopera i Lady Gagi. To, że owe plotki powstały, nikogo jednak nie dziwi, gwiazdy nominowanego do Oscara filmu same się o to prosiły (szczególnie podczas tego oscarowego występu). A być może faktycznie coś było na rzeczy?


Być może było, bo Irina i Bradley podobno się rozstali. Właśnie, podobno. Bo po plotce o och zerwaniu pojawiła się bowiem kolejna: para miała tylko... żartować. Rozstanie jednej z najpiękniejszych par show-biznesu jest jednak najprawdopodobniej faktem. Podobno (słowo klucz w tej historii) Irina wyprowadziła się z domu aktora w Los Angeles i zamierza przenieść się do Nowego Jorku, co oznacza walkę o opiekę nad córką, 2-letnią Leą.

A, i ostatnią gorącą plotką jest ciąża Shayk. Ojcem dziecka ma by Cooper, a żeby było zabawniej (albo dziwniej), w ciąży z gwiazdorem ma być również Gaga.

Zainteresowanie mediów może człowieka załamać, wiemy to nie od dziś. Jednak Shayk nie wydaje się załamana. Wręcz przeciwnie: żyje dalej, jakby nigdy nic. Kilka dni temu uśmiechnięta była z mamą na zakupach, pojechała też na sesję zdjęciową na Islandię.


W końcu mówimy o kobiecie, która twierdzi, że siłę i wytrwałość ma po kobietach w swojej rodzinie: babce, która walczyła w II wojnie światowej i matce, która po śmierci męża pracowała na trzy etaty, żeby utrzymać dwie córki. I która powiedziała w jednym z wywiadów: "Nie możesz złamać Rosjan. Urodziliśmy się wśród zimnych śniegów, jesteśmy bardzo twardzi".

Czytając życiorys Iriny, nie ma wątpliwości, że tę siłę ma we krwi.Zbyt ciemna, zbyt inna
W szkole Irina Walerjewna Szajchlisłamowa nie miała łatwo. Z powodu swojej ciemniejszej karnacji Shayk była obiektem złośliwych docinek ze strony innych uczniów. Dziewczyna była inna, a inność w Rosji w latach 90. nie była w cenie.

Shayk swoją karnację odziedziczyła po ojcu Walerym – rosyjskim górniku tatarskiej narodowości. – Mój tata miał ciemną skórę, ponieważ był Tatarem, a czasami Tatarzy mogą wyglądać jak Brazylijczycy. Swoje jasne oczy mam po matce – tłumaczyła Shayk w jednym z wywiadów.
Matka Iriny, Olga, Rosjanka, uczyła muzyki w przedszkolu. Kiedy z powodu komplikacji po zapaleniu płuc zmarł jej mąż – przyszła modelka miała wtedy 14 lat – Szajchlisłamowa musiała pracować na trzy etaty, żeby utrzymać Irinę i jej starszą siostrę Tatianę. Łatwo nie było, bo w małym Jemanżelinsku pracy za bardzo nie było. – Mieliśmy ogródek, bo żeby przeżyć wtedy w Rosji, trzeba było mieć ogródek. Po szkole pomagałam w nim mamie – mówiła Shayk w wywiadzie.
Pomaganie matce łączyła ze swoją pasją – muzyką. W wieku 6 lat zaczęła grać na pianinie, a trzy lata później poszła do szkoły muzycznej. Tam nie tylko grała, ale również śpiewała w szkolnym chórze. Jednak siedem lat później rzuciła akademię – uznała, że nie ma w tym przyszłości i zaczęła studiować marketing. Ten jednak szybko ją znudził i Irina wraz z siostrą zapisała się do szkoły dla kosmetyczek.

To wtedy zmieniło się jej życie.
Z Rosji nad Sekwanę
W szkole kosmetycznej nastolatkę o niezwykłej, egzotycznej urodzie dostrzegła osoba z lokalnej agencji modelek. Przekonała ona Shayk do wzięcia udziału w wyborach Miss Czelabińska 2004. Dziewczyna wygrała wybory i postanowiła zostać modelką.

Irina pojechała do Paryża, chociaż 20 lat to późny wiek na rozpoczęcie kariery w świecie modelek. Do tego nie było jej łatwo – nie znała angielskiego, nie miała pieniędzy i dzieliła mieszkanie z kilkoma dziewczynami, które uważały ją za dziwadło.Szybko Shayk (zmieniła nazwisko z Szajchlisłamowej) zaczęła jednak piąć się w górę. W 2007 roku została twarzą bieliźnianej marki Intimissimi i zadebiutowała w prestiżowym magazynie "Sports Illustrated Swimsuit Issue" prezentującymi stroje kąpielowe. To dzięki nim wspięła się na sam szczyt. W 2011 r. weszła nawet do historii – pojawiła się na okładce wcześniej wspomnianej gazety jako pierwsza Rosjanka.

Shayk, która po drodze wystąpiła w teledysku Kanye Westa "Power" i została uznana za najseksowniejszą Rosjankę przez magazyn "Complex", w 2010 roku stwierdziła, że ma dość strojów kąpielowych i postanowiła przejść do tak zwanej mody wysokiej.To też jej się udało. Jeździła po całym świecie na tygodnie mody, chodziła po wybiegach w pokazach m.in. Burberry, Versace czy Miu Miu, wystąpiła w kampaniach Givenchy, Jeana Paula Gaultiera, Marca Jacobsa, pojawiała się na okładkach "Vogue" i "Harper's Bazaar". Prestiżowy modelingowy portal Models.com określił ją jako modelkę-ikonę.

Pracowała jak wół, aby zostać gwiazdą modelingu, ale nie poprzestała tylko na tym: zagrała w filmie "Herkules", prowadziła jedną z edycji rosyjskiego "Top Model", inwestuje w nieruchomości (ma dwa mieszkania w Nowym Jorku i kilka domów w Rosji). Oprócz tego pomaga w swojej rodzinnej miejscowości: wraz z siostrą pomogła wyremontować oddział pediatryczny lokalnego szpitala i jest ambasadorką rosyjskiej charytatywnej organizacji Pomogi, która działa na rzecz chorych dzieci.Rosyjskie media nazywają ją kobietą renesansu, a ona powtarza: – Walka o coś jest bardzo trudna, ale walcząc, doceniasz to, co masz, bardziej, niż wtedy, kiedy budzisz się i masz sukces ot tak. Jasne, jest łatwiej, ale jaki to ma sens?

Jak mężczyźni, to tylko sławni
Irina jest w świecie mody sławą, ale głośno o niej jest również za sprawą jej związków. Rosjanka związała się z dwoma równie pięknymi i sławnymi mężczyznami, jak ona.

Pierwszy był Cristiano Ronaldo. Shayk spotkała portugalskiego piłkarza w 2010 roku i para szybko stała się nierozłączna. Media zachwycały się ich urodą, a oni często pojawiali się publicznie (w tym w sesji w hiszpańskim "Vogue") i nie wstydzili się okazywać sobie czułości.Niespodziewanie rozstali się jednak w styczniu 2015 roku. Dlaczego? Zdaniem piłkarskiego gwiazdora to on zerwał z modelką, kiedy ta... nie pojawiła się na jego imprezie urodzinowej, którą organizowała jego matka. Inną wersję zdarzeń ma Irina. Według niej to ona miała dość ciągłych zdrad Portugalczyka.

Kilka miesięcy później plotkarskie tabloidy zaczęły huczeć, że Shayk zaczęła spotykać się z amerykańskim aktorem Bradley'em Cooperem. Para, która w 2017 roku powitała na świecie córkę Leę De Seine, rzadko pojawiała się razem publicznie. Wyjątkiem była tegoroczna ceremonia oscarowa – zdaniem mediów miało to odwrócić uwagę od plotek o kryzysie w ich związku.Ale wiemy, jak to się skończyło.

Co czeka dalej Irinę? Z pewnością na laurach nie spocznie i nie będzie tracić czasu na rozpaczanie. W końcu udowodniła, że w życiu nie można się zatrzymać, a kryzysy i trudności nie są żadną przeszkodą w dążeniu do szczęścia.