Paweł Luciński był związany z Radiem Gdańsk od 1997 roku (zdj. z 2004 r.).
Paweł Luciński był związany z Radiem Gdańsk od 1997 roku (zdj. z 2004 r.). Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Zakończyła się sekcja zwłok dziennikarza Radia Gdańsk, którego ciało zostało w sobotę odnalezione w jednym z gdańskich mieszkań. Jak podaje Onet.pl, badania wykazały, że zgon nastąpił z przyczyn chorobowych. Wcześniej nie brakowało spekulacji, że mężczyzna mógł paść ofiarą zabójstwa.

REKLAMA
– Badania wykazały, że zgon nastąpił z przyczyn chorobowych. Mężczyzna miał ranę na plecach, ale nie miała ona żadnego związku z jego śmiercią. Nie mamy tutaj do czynienia z zabójstwem – przekazała dla Onetu rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk.
W związku ze sprawą zatrzymano 34-letnią kobietę, ale przesłuchano ją tylko w charakterze świadka. W sprawie nikt nie usłyszał zarzutów. Onet informuje, że prokuratorzy czekają jeszcze na ostateczną opinię z Zakładu Medycyny Sądowej, ale na ten moment nie traktują śmierci dziennikarza Radia Gdańsk jako zabójstwo.
Paweł Luciński był dziennikarzem muzycznym Radia Gdańsk od 22 lat. Słuchacze mogli go najbardziej kojarzyć z prowadzenia audycji "Muzyczna Strefa Radia Gdańsk", w której puszczał wybrane przez siebie utwory. 49-latek był wielkim fanem m.in. zespołu U2 i Beatlesów.
Zwłoki dziennikarza zostały znalezione w jednym z mieszkań na gdańskiej Żabiance w sobotę 29 czerwca.
źródło: Onet.pl