Kultowy "Czar par" powraca do TVP. Młody aktor ma być "nowym Krzysztofem Ibiszem"

"Czar par" to kultowy program lat 90. Jednym z prowadzących był Krzysztof Ibisz
"Czar par" to kultowy program lat 90. Jednym z prowadzących był Krzysztof Ibisz Kadr z TVP
"Czar par" to jeden z najlepszych formatów i najbardziej kultowych programów polskiej telewizji. Małżeńskie show z ogromnym rozmachem oraz urok prowadzącego Krzysztofa Ibisza wielu z nas wspomina z uśmiechem do dziś. Nic dziwnego, że TVP przymierza się do reaktywacji teleturnieju.


O wielkim powrocie "Czaru par" mówi się od dawna, ale do tej pory nie ujawniono konkretnej daty premiery. Media podają nieoficjalnie, że ma trafić do jesiennej ramówki. Plotkuje się też dużo o "nowym Ibiszu".Nowym prowadzącym ma być Antoni Królikowski. "To według włodarzy TVP współczesny Krzysztof Ibisz, który jest stworzony do prowadzenia programów i konferansjerki – zdradza informator "Faktu". (...) On ma w TVP bardzo dobre notowania. Niedawno zrobiono badania, z których wynika, że widzowie TVP bardzo go lubią za spontaniczność i luz" – donosi tabloid.30-letniego aktora również jesienią zobaczymy w kontrowersyjnym filmie Patryka Vegi "Polityka". Oby jego rola (wciela się w postać inspirowaną Bartłomiejem Misiewiczem) nie pokrzyżowała planów.

Wcześniej do prowadzenia typowana była Barbara Kurdej-Szatan i jej mąż Rafał. Niestety w ostatnim czasie straciła pracę w TVP w atmosferze skandalu.
Oryginalny program był emitowany w latach 1993-1996 na antenie TVP. Prowadzili Hanna Dunowska i Krzysztof Ibisz, dla którego stał się on przepustką do wielkiej kariery. W ciągu jednego roku w programie o dom i Mercedesa rywalizowało ok. 50 par.

Dlaczego taki hit spadł z anteny po trzech latach? Spekuluje się, że przez aferę związaną z finałem ostatniej edycji. Dwie pary zdobyły identyczną liczbę punktów, dlatego producenci wpadli na pomył, by podzieliły się nagrodami po równo. Zwycięzcy jednak nie doszli do porozumienia i sprawa skończyła się w sądzie.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Naklejką w naklejkę "Gazety Polskiej"![/b] Dostań za darmo lub sobie wydrukuj

Naklejką w naklejkę "Gazety Polskiej"! Dostań za darmo lub sobie wydrukuj

Joanna Scheuring-WielgusJoanna Scheuring-Wielgus

Procedowany projekt ustawy o powołaniu Komisji, która ma się zająć problemem pedofilii, to nic innego jak ściema, zasłona dymna i pozorowane działanie. Po pierwsze od tej komisji de facto nic nie zależy, nie ma żadnych sprawczych kompetencji, które pozwoliłyby na penalizowanie przestępców seksualnych, którzy dopuszczają się czynów seksualnych na niepełnoletnich.

[b]Jego firma zatrudnia obywateli różnych państw członkowskich UE.[/b] "Z obecności w Unii mamy wiele korzyści"[/b]
Komisja Europejska

Jego firma zatrudnia obywateli różnych państw członkowskich UE. "Z obecności w Unii mamy wiele korzyści"