"Wracam do pracy, już mi piszą scenariusz". Jacek Rozenek udzielił pierwszego wywiadu po udarze

Jacek Rozenek bardzo szybko wraca do zdrowia, choć przeżył bardzo poważny udar
Jacek Rozenek bardzo szybko wraca do zdrowia, choć przeżył bardzo poważny udar Kadr z TVP 2 / "Pytanie na śniadanie"
Lekarze praktycznie nie dawali żadnych szans aktorowi "Barw szczęścia". Tymczasem rehabilitacja i wola walki przyniosły nieoczekiwane efekty. Jacek Rozenek wraca do pełni zdrowia i już niebawem znów zobaczymy go na ekranie i scenie.


Jacek Rozenek przeżył poważny udar mózgu w połowie maja. Udar był na tyle rozległy, że aktor został sparaliżowany i poruszał się na wózku inwalidzkim. Na szczęście jego stan ciągle ulegał poprawie i 50-latek szybko zaczął już nie tylko mówić, ale i chodzić o własnych siłach.

– W skali od jeden do dziesięć, było ze mną tak minus jeden. Lekarze nie dawali mi właściwie żadnych szans. Byłem w stanie terminalnym. Ale co tu opowiadać jakieś straszne historie – przyznał gwiazdor "Barw szczęścia" w "Pytaniu na śniadanie".

Na antenie TVP wspomniał też sam moment udaru. – To było w trakcie drogi nad morze. Czułem, że coś się ze mną dzieje, narastał niepokój i jakieś szalone wizje. Okropnie się czułem. Byłem sam i nie miałem komu o tym powiedzieć – opowiadał w telewizji.

Rozenek przechodzi teraz wymagającą rehabilitację w Centrum Opieki i Rehabilitacji "Leśna Polana" w Gryficach. Za nim wiele godzin intensywnych ćwiczeń. – Żeby wrócić do pełnej sprawności, daję sobie jeszcze miesiąc (...) Najtrudniejszym jest dla mnie to, że trzeba ćwiczyć nawet wtedy, kiedy coś się nie udaje – tłumaczył.

Prowadzący "Pytanie na śniadanie" Marcelina Zawadzka i Tomasz Wolny dopytywali go, co daje mu siłę do walki. – Matko Boska, co ma mnie trzymać. Zawód i ludzie – przyznał krótko. I zapowiedział, że powróci na plan "Barw szczęścia": – Wiadomo, że wracam do pracy (...) Już mi piszą scenariusz, więc wiem, co będę robił.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Od dziś zupełnie nowe naTemat.pl 4.0. To największa zmiana w historii serwisu
0 0Grupa naTemat nigdy nie była tak popularna jak teraz. Dziękujemy!
0 0Zrobił aplikację, bo chciał pomóc mamie. Taki hit, że rzucił pracę i założył firmę
0 0Ostatni przystanek twojego pupila: witamy w krematorium dla zwierząt
0 0Hejterzy śmieją się z jego roli w filmie Tarantino. Jednak to Rafał Zawierucha "wygrał życie"