Podwładni Kuchcińskiego mogą spać spokojnie? "Nie czas na drastyczne zmiany w Kancelarii Sejmu"

Opozycja domaga się "głowy' Andrzeja Grzegrzółki, ale poseł PiS wyjaśnia, że raczej nie mają na co liczyć.
Opozycja domaga się "głowy' Andrzeja Grzegrzółki, ale poseł PiS wyjaśnia, że raczej nie mają na co liczyć.
Opozycja domaga się dymisji urzędników zamieszanych w dezinformację na temat tzw. afery "Kuchciński Travel". Jeden z wpływowych posłów PiS ocenił jednak , że nie ma co na to liczyć, bo w najbliższym czasie Kancelaria Sejmu będzie miała dużo pracy i "drastyczne zmiany" nie są pożądane.


– Nie wydaje mi się, by był to czas na dokonywanie takich drastycznych zmian w Kancelarii Sejmu – powiedział Wojciech Skurkiewicz z Prawa i Sprawiedliwości, pytany w Sejmie przez dziennikarzy o to, co z urzędnikami, którzy co kilka dni zmieniali wersję w sprawie afery "Kuchciński Travel".

Dziennikarze i politycy opozycji kilkukrotnie złapali ich na mijaniu się z prawdą, co prowadziło do zatajania informacji, które pokazywał prawdziwą skalę działań Marka Kuchcińskiego. Zdaniem posła Skurkiewicza, dymisje w Kancelarii Sejmu nie byłyby jednak najlepszym rozwiązaniem, gdyż nadchodzi zmiana kadencji parlamentu i urzędnicy będą mieli dużo pracy.

Co ciekawe, dyrektora Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzeja Grzegrzółkę ostatni raz publicznie widziano na poniedziałkowej konferencji, na której Kuchciński "przepraszał" za swoje loty z rodziną. Z kolei jego przełożona, szefowa Kancelarii Sejmu Agnieszka Kaczmarska zapowiadała, że "odda się do dyspozycji" następczyni zdymisjonowanego marszałka, czyli Elżbiety Witek.


źródło: TVN24
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Actina 0 0Stąd wyjdą przyszli zwycięzcy turniejów gamingowych. Dom marzeń każdego gracza
Kazar 0 0Przestaniecie tęsknić za latem. Wczesnojesienna kolekcja Kazar to kwintesencja stylu

INNPOLAND