
Aleksandra Dulkiewicz zawiadomiła policję o możliwości popełnienia przestępstwa przez Andrzeja Gwiazdę. Chodzi o jedną z ostatnich wypowiedzi, która dotyczy gróźb kierowanych pod adresem prezydent Gdańska – podaje Radio ZET.
REKLAMA
Zawiadomienie ma dotyczyć publicznego pochwalania przestępstwa. Artykuł 255 kodeksu karnego przewiduje za nie karę w postaci grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
– W sobotę policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego przyjęli od prezydent Gdańska zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Po czynnościach, policjanci przesłali je pod ocenę przyjęcia kwalifikacji czynu prokuratorowi Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz – potwierdził Mariusz Chrzanowski, aspirant sztabowy z komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Czego dotyczy sprawa?
Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o wywiad byłego opozycjonisty Andrzeja Gwiazdy w Radiu WNET z 7 sierpnia. Podczas audycji w najgorszym możliwym stylu odniósł się do gróźb pozbawienia życia kierowanych pod adresem Aleksandry Dulkiewicz.
Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o wywiad byłego opozycjonisty Andrzeja Gwiazdy w Radiu WNET z 7 sierpnia. Podczas audycji w najgorszym możliwym stylu odniósł się do gróźb pozbawienia życia kierowanych pod adresem Aleksandry Dulkiewicz.
– Ludzie mają prawo wziąć sprawy w swoje ręce – powiedział. Jego zdaniem, "nie należy się dziwić, że takie groźby wystąpiły". – Jest mnóstwo ludzi, którzy w tej chwili przeżywają traumę, bo na tych filohitlerowców oddali głos i oni mają moralne prawo wystąpić z groźbami, bo zostali oszukani – dodał.
źródło: Radio ZET
