Ciało producenta wyłowiono z wody po kilku dniach poszukiwań.
Ciało producenta wyłowiono z wody po kilku dniach poszukiwań. Fot. Łukasz Głowala / Agencja Gazeta
Reklama.
Według ustaleń tabloidu Woźniak-Starak odwiedził feralnego wieczoru restaurację przyjaciela, w której Ewa pracowała jako kelnerka. Spotkanie przeciągnęło się do zamknięcia lokalu, a dziewczyna miała problem z powrotem do domu, dlatego 39-latek miał zaoferować, że jej pomoże i odwiezie motorówką. Zabrał ze sobą także znajomego, do którego należał lokal. Milioner odprawił też swoich ochroniarzy.
Woźniak-Starak najpierw miał odstawić mężczyznę, a potem miał odwieźć do domu 27-latkę. Wtedy doszło do tragedii. Kelnerka podczas mocnego skrętu wypadła z motorówki. Gdy wynurzyła się z wody, straciła pojazd z oczu.
"Spanikowana popłynęła do brzegu. Nie wiedziała więc, co stało się z kierującym nią Woźniakiem-Starakiem" – czytamy w "Super Expressie".
źródło: Super Express