
W czwartek w Parlamencie europejskim odbyła się debata na temat praworządności. W obradach wziął udział wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans. Od Beaty Kempy usłyszał, że Polacy przeżyli sowieckich komisarzy, to i jego przeżyją.
REKLAMA
Podczas debaty głos zabierali między innymi polscy europosłowie z obozu Koalicji Europejskiej i ci, którzy weszli do Parlamentu Europejskiego z list PiS. Pierwsi mówili o aferze hejterskiej i zbieraniu haków na obywateli przez rządzących. Politycy PiS bronili zmian w sądownictwie, wprowadzanych na siłę przez rząd w Polsce. Przy okazji zarzucali Timmermansowi stronniczość.
– Broni pan wymiaru sprawiedliwości, który nie był reformowany od czasu odzyskania przez nas niepodległości w 1989 roku. Przeżyliśmy komisarzy sowieckich, zapewniam, że przeżyjemy także pana – stwierdziła podczas debaty Beata Kempa się bezpośrednio do Timmermansa. W odpowiedzi usłyszała, że takie porównania są nonsensowne, a posiadanie parlamentarnej większości nie daje mandatu do łamania praworządności.
– Nie można wykorzystywać argumentu demokracji ze względu na posiadaną większość i nie zważać przy tym na zasady rządów prawa. Ten argument jest nie do przyjęcia, bo to jest argument, który był wykorzystywany przez dyktatorów w latach 30. w Europie. Pozwólcie, że przypomnę, że każde podłe orzeczenie nazistowskich sądów było oparte na prawie. Były one w fundamentalnej sprzeczności z praworządnością, prawami podstawowymi, ale były oparte na prawie – przypomniał wiceprzewodniczący KE.
źródło: TVN24
