Pierwszy wpis Agnieszki Woźniak-Starak po śmierci męża. "Zostawił mi mnóstwo miłości"

Agnieszka Woźniak-Starak wspomina męża.
Agnieszka Woźniak-Starak wspomina męża. Fot. Instagram / Agnieszka Woźniak-Starak
Śmierć Piotra Woźniaka-Staraka wstrząsnęła nie tylko jego rodziną, ale także całą społecznością filmową i medialną. Jego żona, Agnieszka, od momentu jego zaginięcia aż do teraz nie odezwała się ani słowem w mediach społecznościowych. W piątek na Instagramie pojawił się jej poruszający wpis, w którym wspomina zmarłego męża.


Agnieszka Woźniak-Starak od momentu zaginięcia jej męża Piotra aż do tej pory nie opublikowała żadnego postu na Instagramie i nie wypowiadała się nigdzie w mediach. Prywatnie przeżywała ogromną stratę w towarzystwie rodziny i przyjaciół. Jedyną jej reakcją było wyłączenie komentarzy pod postami podczas poszukiwań na jeziorze Kisajno, kiedy nie wiadomo było jeszcze co stało się z jej mężem.

Teraz we wzruszającym poście wspomina Piotra i dziękuje wszystkim za wsparcie w tych trudnych chwilach. Do postu dziennikarka TVN załączyła zdjęcie magnolii.

"Dostałam dziś piękną magnolię, którą zasadzę w ogrodzie. Nie wstawię zdjęcia Piotrka, nie dam rady. Nie wiem czy w ogóle wstawię tu jeszcze kiedyś jakieś zdjęcie, to jest teraz zupełnie nieważne. Ale ważni jesteście Wy. Wasze wsparcie, energia, którą mi wysyłacie, dajecie mi siłę. Dziękuję" – napisała Agnieszka Woźniak-Starak."Piotrka nie ma, ale zostawił mi mnóstwo miłości i najlepszych ludzi na świecie. Rodzinę, przyjaciół, którzy nawet przez chwilę nie dają mi poczuć, że jestem sama. Wasza troska, ten wspólny czas, niekończące się rozmowy, często do rana, są dla mnie bezcenne. Piotrek nieprzypadkowo wybrał nas, on wiedział, że razem damy radę. Masz rację. Słyszę jak mówi 'Szlumi, ogarniesz to' i wierzę, że się uda, bo dzięki Wam nadal stoję" – wspomina męża dziennikarka.

W piątek media obiegł także list, który rodzice Piotra Woźniaka-Staraka wysłali komendantowi warmińsko-mazurskiej policji. Podziękowali w nim służbom za pomoc i zaangażowanie w poszukiwaniach i tragicznie zmarłego syna.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
WYWIAD 0 0Okrzyknięto ją feministką, choć... sama nie rozumie dlaczego. Natchniona rozmowa z Mery Spolsky
Burgenland Tourismus 0 0Takiej Austrii na pewno nie znacie. Jesienny wypad do Burgenlandu zmieni wasze myślenie o tym kraju
0 0W Białymstoku tej zimy WOŚP nie zagra. No, chyba że stanie się cud