Brudziński odwraca kota ogonem. Już PiS nie chce reformować mediów.
Brudziński odwraca kota ogonem. Już PiS nie chce reformować mediów. Fot. Jakub Włodek / Agencja Gazeta

Media tradycyjne i społecznościowe żyją ostatnimi zapowiedziami polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy wygadali się, że partia będzie chciała "ucywilizować" social media, a także zreformować zawód dziennikarza. Teraz jednak odwracają kota ogonem i twierdzą, że PiS dał największą wolność mediów w historii. Takie słowa promuje chociażby europoseł Joachim Brudziński.

REKLAMA
"Wszystkim, nadmiernie podekscytowanym rzekomym, programowym zamachem PIS na wolne media polecam. Musielibyśmy w sztabie PIS być 'ogarnięci' jak nasi konkurenci ze sztabu pana Brejzy i Szłapki (patrz hasztag silni razem) aby w środku kampanii wyborczej, iść na wojnę z mediami" – napisał Joachim Brudziński.
Europoseł PiS polecił tym samym wpis innego polityka jego partii Pawła Lewandowskiego, wiceministra kultury. Stwierdził on w nim, że PiS wspiera wolność słowa, a "największa liberalizacja prawa prasowego nastąpiła w ciągu ostatnich czterech lat".
Przypomnijmy, że afera powstała po słowach Adama Bielana i Ryszarda Terleckiego, którzy zapowiedzieli reformy związane z zawodem dziennikarza i "ucywilizowanie" mediów społecznościowych. Szczególnie ostatnie słowa, autorstwa wicemarszałka Terleckiego obiły się szerokim echem wśród zwykłych użytkowników social media.