
Wrześniowy wieczór, pogoda już bardziej jesienna niż letnia. Przyjeżdżam na warszawską Pragę, do miejsca, gdzie ma odbyć się Tajemnicza Kolacja. O co chodzi? Jak to wygląda? Nie mam pojęcia. Jedyne, co dostaję przy wejściu to czarna maska i szkło powiększające. Po chwili wchodzę do mrocznej, oświetlonej na czerwono sali...
Mała Warszawa - miejsce z duszą Samo miejsce wydarzenia - Mała Warszawa - ma dość długą historię. W zabudowaniach powstałych już w 1916 roku z początku znajdowała się olejarnia, a później Fabryka Wyrobów Gumowych "Polonit”. Następnie - w trakcie i po wojnie - budynki przyjmowały jeszcze wiele innych funkcji, w tym choćby Zakładów Mięsnych.
Współcześni Warszawiacy z pewnością znają adres Otwocka 14 jako lokalizację Fabryki Trzciny. Miejsca, które powstało na początku lat dwutysięcznych i na wiele lat stało się w stolicy prawdziwą mekką fanów kultury, dobrej muzyki i sztuki. Od dwóch lat jej miejsce zajęła właśnie Mała Warszawa.
Tajemnicze wydarzenie Wracając do początku... W sali, w której odbywa się wydarzenie, panuje półmrok, znajdujący się w niej goście ubrani są bardzo elegancko, a na twarzach mają maski. Wszystko wygląda tajemniczo, ale też trochę creepy (pot. przerażająco) i jeśli ktoś nie lubi klimatów w stylu filmu "Oczy szeroko zamknięte" może z początku odczuwać pewien dyskomfort.

Po odnalezieniu stolika i poznaniu innych uczestników uczucie niepokoju mija i można w spokoju oddać się temu, co zaplanowali dla nas organizatorzy. Nie będę oczywiście zdradzać zbyt wiele, bo cała zabawa w tym, żeby dla osób, które na to wydarzenie się wybiorą, wszystko - łącznie z podanymi potrawami - było niespodzianką.
Teatr i kolacja w jednym Tajemnicza Kolacja to połączenie posiłku ze spektaklem teatralnym i grą kryminalną. Poszczególne dania przeplatane są scenkami odgrywanymi przez profesjonalnych aktorów, którzy podczas wydarzenia wprowadzają uczestników w zagadkowy klimat, a na co dzień występują w teatrze.
– Sam pomysł na kolację ze spektaklem nie jest zupełnie nowy. Na zachodzie już od kilku lat organizowane są podobne wydarzenia, co dostrzegliśmy i postanowiliśmy przenieść na grunt Polski. W międzyczasie poznaliśmy Marcina Mrozińskiego, który postanowił podjąć się wraz z nami tego trudnego zadania od strony artystycznej – opowiada Michał Kaleta.
Michał Kalata
Wyjątkowy Prezent
Narzucane zadania rozwiązujemy grupowo - z ludźmi, z którymi siedzimy przy stole. Jeśli lubicie tego typu interakcje, będziecie zachwyceni, ale jeżeli na samą myśl o rozmowie i - co więcej - zabawie z nieznajomymi zaczynacie się stresować, to wydarzenie nie jest dla Was.

Wydarzenie trwa około dwóch godzin i sama jego koncepcja jest ciekawa i oryginalna. To dopiero początki, a jak zdradza Michał Kaleta, wszystko będzie się rozwijało.
– Zarówno zagadki, jak i scenariusz będą podlegały okresowo zmianom, aby klienci, którzy nas odwiedzili chcieli wracać na kolejne wydarzenia. Między innymi z tego względu zdecydowaliśmy się nie iść tropem "crime dinner", gdyż zbrodnia to tylko jeden z możliwych scenariuszy, jak może rozwijać się akcja na scenie – mówi Michał.
Ja dodałabym jednak więcej wątków kryminalnych i zagadek logicznych - pamiętacie planszówkę "Cluedo", która święciła swoje triumfy na przełomie XX i XXI wieku? Gdyby zrobić to w prawdziwym życiu, to byłoby coś!
Koszt udziału w Tajemniczej Kolacji to około 250 zł za osobę. Wydarzenia odbywają się w Warszawie.
