Młynarska wygrała z Niezależna.pl. Dziennikarce należą się przeprosiny i 20 tys. zł.

Sąd Apelacyjny uznał racje Agaty Młynarskiej. Serwis Niezależna.pl musi dziennikarkę przeprosić i wypłacić jej 20 tysięcy złotych zadośćuczynienia.
Sąd Apelacyjny uznał racje Agaty Młynarskiej. Serwis Niezależna.pl musi dziennikarkę przeprosić i wypłacić jej 20 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Fot. Screen/YouTube/youtu.be/OgLHmt2QcYI
Agata Młynarska wygrała sprawę z Niezależna.pl. Serwis przyrównał ją do Goebbelsa i zarzucił mowę nienawiści. Sąd Apelacyjny w Warszawie orzekł, że dziennikarce należą się przeprosiny i 20 tys. zł. zadośćuczynienia.


Zaczęło się od wpisu Agaty Młynarskiej na Facebooku, napisanym 3 lata temu, gdy dziennikarka spędzała wakacje nad Bałtykiem. "We Władysławowie jest totalny armagedon. Zjechali wszyscy państwo Kiepscy z rodzinami i przyjaciółmi, jedzenie jest drogie i przeważnie niedobre. Ryby smażone na oleju niepierwszej świeżości, królują gofry i fryty. Wszędzie gra muzyka, w każdej knajpie faceci w gastronomicznej ciąży opędzają się od swoich dzieci i umęczonych żon.Wiadomo, dobry browar to podstawa" – napisała Młynarska.


Post odbił się szerokim echem, wiele osób poczuło się obrażonych, za co Młynarska szybko przeprosiła, obiecała na przyszłość bardziej ważyć słowa, a kontrowersyjny post usunęła. Sprawa może byłaby i zamknięta, gdyby nie artykuł Krzysztofa Wołodźki "Lepsi ludzie kontra plebs. Casus Młynarskiej”. Autor zarzucił dziennikarce szerzenie hejtu i dzielenie społeczeństwa w sposób, w jaki robił to Goebbels w hitlerowskich Niemczech.


"Niestety, pani Młynarska daje popis postawy, którą na własne potrzeby nazywam 'celebryckim rasizmem'. Nie przesadzam: pani Młynarska buduje obraz zwykłych Polaków, który opiera się na podobnych figurach retorycznych, co obrazy Żydów w hitlerowskiej propagandzie. Absolutnie, celebrytka Młynarska nie wzywa do eksterminacji – za to współtworzy specyficzny przemysł pogardy w jego wersji 'celebryckiej'. Przypomnijmy: w goebbelsowskiej propagandzie istniał określony estetyczno-etyczny wizerunek Żyda: był on zawsze podwójnie brzydki: fizycznie/biologicznie i etycznie" – napisał Wołodźko.


Tekst ukazał się na łamach dziennika "Gazeta Prawna Codziennie" i na stronie serwisu Niezależna.pl. Młynarska postanowiła oddać sprawę do sądu. Domagała się od Niezależnej.pl przeprosin i 50 tys. zł. zadośćuczynienia. Sąd Okręgowy w październiku 2017 roku odwołał powództwo Młynarskiej twierdząc, że zgonie z linią orzeczniczą SN, komentarze takie jak Wołodźki o wpisie Młynarskiej są sądami wartościującymi, a te nie podlegają ocenie sądu.

Sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Ten przyznał rację dziennikarce i nakazał wydawcy serwisu Niezależna.pl opublikować przeprosiny. Jednocześnie właściciel serwisu, spółka Słowo Niezależne, ma wypłacić dziennikarce 20 tys. zł. wraz z odsetkami za opóźnienie, liczone od 17 października 2017.

źródło: Wirtualne Media

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

POZNAJ DADHERO.PL

0 0Po rozwodzie też możesz być dobrym ojcem. Musisz pamiętać o kilku rzeczach – wiem z doświadczenia
MOTO 0 0Czy McLaren naprawdę jest tak kosmiczny, jak wygląda? W środku od razu zaskakuje jedna rzecz
POPKULTURA 0 0Zepsuliście mi serial, na który czekałam! "Batwoman" miała być hitem, a jest porażką
0 0Gdańsk z prestiżową nagrodą. Miasto rządzone przez Dulkiewicz dostanie 50 tys. euro
0 0500+ już się wypaliło. Wystarczył rok, by w Polsce żyło prawie pół miliona więcej skrajnie biednych
HYDEPARK 0 0Nie mogłem w to uwierzyć. Dostałem nagrodę za najlepszy tatuaż na najważniejszej imprezie
0 0Pierwsza taka seria podcastów w Polsce. Ich tematami będą dziennikarskie śledztwa

NA ŚWIECIE

POLECAMY 0 0"Nokaut przez KO". Wyjaśniamy, dlaczego na Pomorzu to PiS przegrało wybory
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Na marszałka Senatu tylko Brejza! PO nie może zmarnować funkcji trzeciej osoby w państwie
0 0Startował w Gdańsku, teraz znokautował rywali na Podkarpaciu. Tajemnica sukcesu Grzegorza Brauna
TYLKO W NATEMAT 0 0Był kandydatem KO do Sejmu. W tej komisji dostał okrągłe zero głosów, chociaż głosował na... siebie