W czwartek w policji obowiązuje pełna mobilizacja w ramach akcji EDWARD. Funkcjonariusze będą bezlitośnie karać kierowców za każde przewinienie.
W czwartek w policji obowiązuje pełna mobilizacja w ramach akcji EDWARD. Funkcjonariusze będą bezlitośnie karać kierowców za każde przewinienie. Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Gazeta

W czwartek na polskich drogach należy spodziewać się wzmożonej aktywności policji. Funkcjonariusze będą bezlitośnie karać piratów drogowych. Wszystko po to, żeby maksymalnie ograniczyć liczbę śmiertelnych wypadków. W ramach europejskiej akcji wyświetlane będą też spoty propagujące bezpieczną jazdę.

REKLAMA
EDWARD to ogólnoeuropejska akcja mająca na celu ograniczenie liczby śmiertelnych wypadków do zera. – Policjanci mają reagować stanowczo, jak przy wzmożonych akcjach, przy czym nie będą kierować się konkretnymi wykroczeniami, jak ma to miejsce np. przy działaniach związanych z telefonami czy nadmierną prędkością – powiedział podinsp. Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji w rozmowie z serwisem dziennik.pl. Tym razem policjanci będą "łapać" za każde przewinienie.
Złamanie przepisów ruchu drogowego może zakończyć się nie tylko mandatem i punktami karnymi, ale także utratą prawa jazdy. Policjanci mają być bezlitośni. Szczególnie ostro mają być karane zbyt szybka jazda, agresja na drodze i nieprawidłowe zachowanie kierujących w okolicach przejść dla pieszych.
Z powodu akcji w policji obowiązuje pełna mobilizacja. Będą ustawiane patrole z miernikami prędkości, na drogi wyjadą oznakowane i nieoznakowane radiowozy z wideorejestratorami. A tych ostatnich policja ma coraz więcej.
Na potrzeby akcji EDWARD (European Day Without Road Death) przygotowano też spoty, które mają być wyświetlane na telebimach. Krótkie filmiki będą promować bezpieczne zachowanie na drodze. Policjanci przygotowali także listę reguł, które mają przyczynić się do ograniczenia ryzykownych sytuacji.

źródło: dziennik.pl