
Chociaż oficjalna data jeszcze nie padła, to w sejmowych kuluarach mówi się o 12 listopada jako dniu, w którym po raz pierwszy zbierze się nowy Sejm. Pisze o tym Wirtualna Polska, a w mediach społecznościowych odniósł się do niego senator-elekt Bogdan Zdrojewski.
REKLAMA
"Pierwsze posiedzenie #Sejmu 12 listopada. W ostatnim możliwym terminie. Czego tak bardzo obawiają się rządzący? Na co potrzebują ten pełny miesiąc? Może na korupcje senatorów? Poszukanie mniej nieuczciwego od Banasia?" – pyta na Twitterze senator-elekt Bogdan Zdrojewski.
Wirtualna Polska również nieoficjalnie potwierdza datę 12 listopada jako tą, którą miał wybrać prezydent Andrzej Duda. Portal odpowiada też na pytania senatora Koalicji Obywatelskiej.
– Kaczyński chce poukładać wewnętrzne sprawy związane z partią i rządem. Musimy się przygotować także do złożenia projektów związanych z naszą "piątką" zapowiedzianą w kampanii – mówi informator portalu z wewnątrz partii PiS.
Mówi się także, że Jarosław Kaczyńskie chce mieć czas, żeby przeciągnąć na swoją stronę wystarczającą liczbę przyszłych senatorów z opozycji, żeby odzyskać większość w wyższej izbie parlamentu. Przypomnijmy, że propozycję dostał już prof. Tomasz Grodzki, chirurg i senator-elekt Koalicji Obywatelskiej ze Szczecina. PiS oferował mu stołek ministra zdrowia w nowym rządzie. Polityk odmówił.
źródło: Wirtualna Polska
