Nie będzie śledztwa ws. budowy "wież Kaczyńskiego". Jest decyzja prokuratury

Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa ws. "wież Kaczyńskiego".
Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa ws. "wież Kaczyńskiego". Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta
Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie budowy "wież Kaczyńskiego". Zawiadomienie w tej sprawie złożył austriacki biznesmen Gerald Birgfellner oraz przedstawiciele Platformy Obywatelskiej. Z dokumentu wynika, że decyzja śledczych zapadła dwa dni przed wyborami parlamentarnymi.


"Otrzymaliśmy postanowienie Prokuratury Okręgowej w Warszawie datowane na dzień 11.10.2019, a wysłane w zeszłym tygodniu, w którym prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie zawiadomienia naszego Mocodawcy pana Geralda Birgfellnera o możliwości popełnienia oszustwa na jego szkodę przez Jarosława Kaczyńskiego. Postanowienie zostało wydane po prawie 9 miesiącach od złożenia zawiadomienia" – poinformowali pełnomocnicy Geralda Birgfellnera, Roman Giertych i Jacek Dubois.

Mecenasi podkreślili, że ich zdaniem wydane postanowienie jest niesłuszne i zostanie zaskarżone do sądu. Warto zauważyć, że dokument prokuratury powstał jeszcze przed wyborami parlamentarnymi. Z kolei dotarł do adresatów już po 13 października.Cezary Tomczyk z PO ocenił, że decyzja zapadła w tym terminie "po to, żeby Polska nie mogła się dowiedzieć o tym, że prokuratura pod wodzą PiS-u i Zbigniewa Ziobry umorzyła sprawę 'dwóch wież Jarosława Kaczyńskiego'".

O co chodzi w taśmach Kaczyńskiego?
Serię artykułów o planach budowy wieżowców opublikowała na początku roku "Gazeta Wyborcza". Prezes PiS w siedzibie partii omawiał prywatną inwestycję, którą miał sfinansować przejęty przez PiS państwowy bank. Kaczyńskiego nagrał Austriak Gerald Birgfellner, który przygotowywał plany inwestycji. Domaga się 40 mln zł za niezapłaconą fakturę.


Według "Gazety Wyborczej" związana z PiS spółka Srebrna miała czerpać 99,9 proc. zysków z budowy słynnych już wieżowców w Warszawie. Gdyby inwestycja przyniosła straty, Srebrna natomiast nie traciłaby niemal nic. Jak to zrobiono? Dziennik ujawnił dokumenty, które miały być sporządzone pod okiem Jarosława Kaczyńskiego.

Z informacji "Wyborczej" wynikało, że w papierach wskazano, iż spółka Srebrna wnosiła symboliczny wkład do spółki komandytowej, prawdopodobnie 5 tys. zł. I jedynie do tej kwoty miała ograniczać się jej odpowiedzialność.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
TYLKO W NATEMAT 0 0PiS przystąpił do realizacji obietnic, czyli dlaczego Polacy będą zarabiali mniej
0 0Tak PiS załata budżet. W styczniu ceny alkoholu i papierosów pójdą w górę!
Leroy Merlin 0 0Glamour, a może... pustynny? Najnowsze ekscytujące trendy w urządzaniu wnętrz
Möller's 0 0Jak wspierać rozwój dziecka po 4 tygodniu życia? Ten składnik warto wprowadzić do diety
dad:HERO 0 0I wtedy wchodzi Pepsi, cała na różowo… Wina musującego z logiem tej firmy się nie spodziewałeś
Volvo 0 0Chcesz tanio kupić nowy samochód? To najlepszy moment. Zobacz, co wymyśliło Volvo
0 0Takich ludzi trzeba jak najszybciej wyeliminować z dróg. "Bogate dzieciaki" chwalą się piractwem
O TYM SIĘ MÓWI 0 0PiS po cichu majstruje przy funduszu wsparcia niepełnosprawnych. Tak sfinansuje obietnice
0 0TVP już szuka haków na Grodzkiego? Prześwietlono jego zeznanie majątkowe
0 0Kto jak nie Tusk? Ten sondaż pokazuje, z jakim dylematem mierzy się opozycja w walce z Dudą
0 0Hołownia na prezydenta? Bohater zamieszania w końcu zabrał głos
WYWIAD 0 0Wyślij kartkę do 5-letniej Natalki! Mama przekłada święta i prosi internet o pomoc

MOTO