Angela Merkel ma ostatnio głowę pełną problemów. Ostatnio doszło jej pięć kolejnych. I to dosłownie. Podczas spotkania lokalnej jednostki CDU, której szefuje Merkel, jeden z kelnerów niefortunnie wylał na nią pięć kufli z piwem. Tym razem był to nieszczęśliwy wypadek, ale nie zawsze było tak wesoło. Polityków atakowano dosłownie wszystkim i to wcale nie przypadkiem - mąką, tortem, brokatem, metalową figurką, a nawet butem.
REKLAMA
1. Piwna kąpiel Angeli Merkel
Znany już na całe Niemcy kelner, tłumaczył dziennikowi "Bild", że ktoś go pchnął i nie zdążył złapać lecącego piwa. - Krzyknąłem tylko "Scheisse!" - mówił Martin D. Na filmie widać, że kanclerz Niemiec, na początku też była bliska podobnej reakcji, ale koniec końców wybrnęła z klasą i uśmiechem. Obsługa od razu pospieszyła z pomocą, a Angela Merkel chwilę potem wygłosiła zaplanowane przemówienie. Ciekawe, czy nasi politycy równie dobrze wybrnęliby z podobnej wpadki.
Znany już na całe Niemcy kelner, tłumaczył dziennikowi "Bild", że ktoś go pchnął i nie zdążył złapać lecącego piwa. - Krzyknąłem tylko "Scheisse!" - mówił Martin D. Na filmie widać, że kanclerz Niemiec, na początku też była bliska podobnej reakcji, ale koniec końców wybrnęła z klasą i uśmiechem. Obsługa od razu pospieszyła z pomocą, a Angela Merkel chwilę potem wygłosiła zaplanowane przemówienie. Ciekawe, czy nasi politycy równie dobrze wybrnęliby z podobnej wpadki.
2. Mąką w przeciwnika Sarkozy'ego
Kilka tygodni temu zaatakowano Francoise'a Hollande'a, jednak tym razem celowo. Hollande to socjalistyczny kontrkandydat Nicolasa Sarkozy'ego, który jak na razie prowadzi w prezydenckich sondażach. Podczas przemówienia jedna z kobiet na widowni obrzuciła go… mąką. Polityk zachował klasę i przemówienie dokończył.
3. Homofob Santorum obsypany brokatem
Nie oszczędza się też polityków zza oceanu. Jeden z republikańskich kandydatów na prezydenta USA, Rick Santorum znany jest ze swoim antygejowskich poglądów. Te, nie podobają się środowiskom gejowskim, dlatego podczas jednego z wyborczych spotkań zaatakowano go brokatem. Co ciekawe, z ust Santoruma nawet na sekundę nie spełzł szeroki uśmiech, mimo że "napastnik" był wytrwały i nie puścił ręki polityka do momentu, gdy zabrakło mu "amunicji".
4. Butem w George'a W. Busha w Iraku. Dwukrotnie
Najbardziej znany przypadek bezkrwawego ataku na amerykańskiego polityka należy do byłego prezydenta USA. W 2008 roku podczas wizyty w Iraku jeden z tamtejszych dziennikarzy na konferencji prasowej obrzucił prezydenta butami. Przed pierwszym "pociskiem" Busha uratował refleks, przed drugim ochrona. Jak krzyczał napastnik, miał to być "pożegnalny pocałunek od irakijczyków".
5. Berlusconi dostał aż do krwi
Zupełnie nie do śmiechu było jednak byłemu premierowi Włoch, Silvio Berlusconiemu. Politykowi podczas podpisywania autografów na ulicy oberwało się metalową figurką od psychicznie chorego mężczyzny. Berlusconiego szybko schowano do samochodu, jednak kamery uchwyciły jeszcze jego zakrwawioną twarz.
6. W Peru obrzucają damskimi majtkami
Nic przeciwko atakowi nie miał za to jeden z peruwiańskich polityków, w którego podczas przemówienia na scenie ciśnięto… damską bielizną. Warto zaznaczyć, że dopiero co zdjętą. Skąd wiadomo, że mu się podobało? Damskie majtki schował do kieszeni.
7. Stare dobre jajka
Jeżeli mowa o obrzucaniu, to nie można nie wspomnieć o jajkach, które są chyba ulubioną amunicją atakujących. W świeżo wybraną premier Australii, Julię Gillard w drodze na audycję radiową próbowano rzucić jajkiem. Słowo próbowano jest tutaj istotne, bo jajka chybiło, a premier z początku nawet nie zwolniła kroku. Znacznie goręcej było jednak kilka tygodni temu, gdy podczas obchodów święta narodowego Australii dziesiątki demonstrantów otoczyły restaurację, w której przebywała Julia Gillard.
Jeżeli mowa o obrzucaniu, to nie można nie wspomnieć o jajkach, które są chyba ulubioną amunicją atakujących. W świeżo wybraną premier Australii, Julię Gillard w drodze na audycję radiową próbowano rzucić jajkiem. Słowo próbowano jest tutaj istotne, bo jajka chybiło, a premier z początku nawet nie zwolniła kroku. Znacznie goręcej było jednak kilka tygodni temu, gdy podczas obchodów święta narodowego Australii dziesiątki demonstrantów otoczyły restaurację, w której przebywała Julia Gillard.
To właśnie jajka wyjątkowo upodobali sobie przeciwnicy polskich polityków. To właśnie jajkami oberwał w 1998 roku Leszek Miller. Rok później tak samo zaatakowano śląskiego wojewodę Marka Kempskiego. Przed atakiem nie uchronił się też były prezydent Aleksander Kwaśniewski wraz z małżonką. Parę prezydencką w 1997 roku obrzucono nie tylko jajkami, ale i pomidorami. Prezydent warzywami nie dostał, ale lekko ucierpiała kreacja Pierwszej Damy.
