
Od kilku tygodni tak jest. Październik był rekordowo ciepły, temperatura sięgała 20 stopni, a w metrze gorąco, że nie dało się wytrzymać. Pasażerowie się rozbierali, słychać było narzekania, że chyba oszaleli z tym ogrzewaniem. Dziś jest chłodniej, ale to wciąż nie jest zima. A gorąco w wielu wagonach jak było, tak jest nadal. Dlaczego? Mamy odpowiedź Metra Warszawskiego.
Odpowiedź Metra Warszawskiego
"Wielomiesięczne wysokie temperatury spowodowały nadal utrzymujące się nagrzanie gruntu, co uniemożliwia obniżenie temperatury. Powietrze do wnętrza wagonów pobierane jest bezpośrednio z tunelu. W najstarszych, rosyjskich składach serii 81 wentylacja jest naturalna (grawitacyjna) tzn. powietrze jest wtłaczane poprzez otwory w dachu podczas jazdy pociągu.
W nowych składach funkcjonuje wentylacja mechaniczna - wymuszona. W trakcie konsultacji prowadzonych przed zakupem pociągów Inspiro oraz przed ogłoszeniem obecnego, niezakończonego postępowania na zakup pociągów Zarząd Transportu Miejskiego sformułował szczegółowe warunki wentylacji przestrzeni pasażerskiej jako „[…] Wymuszona przez nawiewy”.
Informujemy, że składy metra przechodzą cykliczne przeglądy techniczne. Po każdym takim przeglądzie, przed dopuszczeniem do ruchu pasażerskiego, pojazdy odbywają jazdę testową gdzie są dokładnie sprawdzane.
W przypadku podejrzenia wadliwego działania wentylacji pasażerowie mogą o tym problemie poinformować bezpośrednio maszynistę, poprzez znajdujący się w każdym wagonie przycisk powiadamiania maszynisty.
Wszelkie niedogodności można również zgłaszać na bieżąco dyżurnemu stacji za pośrednictwem żółtego telefonu, dostępnego na każdej stacji metra. Umożliwi to służbom metra podjęcie natychmiastowych działań w celu usunięcia ewentualnej nieprawidłowości w możliwie najkrótszym terminie".
