
Elżbieta Cherezińska. Wszyscy pasjonaci polskiej historii powinni zapamiętać to imię i nazwisko. Mowa tu bowiem o autorce, która swoją imponującą twórczością doprowadziła do ożywienia gatunku powieści historycznych w Polsce. Niedawno odbyła się premiera jej książki "Wojenna korona". To już czwarty tom historyczno-fantastycznej sagi "Odrodzone Królestwo".
Jemiole ugięły się kolana. Zaremba był smokiem. Miał na sobie skórzany kaftan i takież spodnie, na stopach buty, ale jego dłonie, twarz i czaszkę pokrywały łuski. [...] To były piękne wielobarwne rogowe płytki układające się we wzór misterny jak u węża. Zaremba był majestatyczny. Z trudem oderwała od niego wzrok.
Podeszła do siedzącego na stołku Władka. Był zgarbiony, przybity. Siwe włosy wchodziły mu do oczu. Odsunęła mu je z czoła. — Zatem wysłuchajmy go, Władysławie — powiedziała. — Nie po to przyjęliśmy na skronie korony, by było nam w życiu lżej. Ślubowaliśmy służyć, póki sił starczy. Chodź, mężu — podała mu ramię.
Tego nie trzeba się uczyć — mruknęła w myślach Wierzbka. — To się wie. Planowała tę noc dziesiątki razy, wyobraźnia podsuwała jej najbardziej wyuzdane pomysły, co mu zrobi i jak. Ale teraz wystarczyło, że wsunęła dłoń pomiędzy jego uda i zrozumiała, że tu nie ma czasu na lubieżne zabawy. Najjaśniejszy królewicz chrapał jak syn drwala.
Artykuł powstał we współpracy z Wydawnictwem Zysk i S-ka
