
Co najmniej jedna osoba zginęła po zawaleniu się mostu wiszącego nad rzeką Tarn na południu Francji. Do wody wpadły trzy pojazdy, w tym ciężarówka. Czterech poszkodowanych udało się uratować, ale cały czas trwa akcja ratunkowa.
REKLAMA
Most prowadzący do miasta Mirepoix-sur-Tarn w południowo-zachodniej Francji zawalił się w poniedziałek nad ranem. Nieoficjalnie wiadomo, że do katastrofy doszło w momencie, kiedy na most wjechała duża ciężarówka, prawdopodobnie przekraczająca dopuszczalną masę. W wodzie znalazł się też drugi samochód dostawczy i osobówka.
Jak podaje portal thelocal.fr, na razie potwierdzono śmierć jednej osoby. Zginęła 15-letnia dziewczyna, która jechała przez most razem ze swoją matką. Kobieta została wyciągnięta z tonącego pojazdu. Służbom udało się uratować do tej pory pięć osób, ale akcja ratunkowa wciąż trwa. Na miejscu pracuje kilkudziesięciu ratowników, płetwonurkowie i żandarmi. Wiadomo też, że w akcji ucierpiało dwóch strażaków.
Lokalne władze wezwały mieszkańców do trzymania się z daleka od miejsca wypadku. Dla bezpieczeństwa zamknięto pobliski most wiszący Villemur.
Oficjalna przyczyna zawalenia się mostu pozostaje nieznana, jednak już ruszyło śledztwo w tej sprawie. Władze departamentu Haute-Garonne zapewniają, że konstrukcja była regularnie kontrolowana.
źródło: thelocal.fr
