
Dwa dni temu napisaliśmy o imprezie w obronie warszawskich klubów: PKP Powiśle i Plac Zabaw. "Zapowiśle" miało być trwającą całą dobę imprezą w obronie klubów. Okazało się komercyjną ściemą jednego z producentów alkoholi. Przyznajemy - my też daliśmy się nabrać. Tekst o "Zapowiślu" kasujemy z naTemat. Żałujemy, że zostaliśmy wkręceni. Organizatorzy akcji udawali ruch społeczny, a okazali się agencją PR.
REKLAMA
Bebech z Planu B napisał nam w komentarzach:
"Wlasciciele planu b placu zabaw itd nie maja nic wspolnego z ta impreza. jest to podla akcja promocyjna. nie przechodzimy do zadnej ofensywy, chcemy rozmawiac. prosilbym o wiecej profesjonalizmu. organizatorzy tej imprezy robia sobie reklame uzywajac nazwy mojego lokalu bez mojej zgody i w sposob ktory mi absolutnie nie odpowiada a dzieki redakcji na temat wszystko zostalo spiete w jedna calosc ktora szkodzi wszystkim tym miejscom. ale jak rozumiem to nie ma najmniejszego znaczenia"
My w naTemat też jesteśmy wkurzeni na organizatorów tego pseudo wydarzenia, które miało być społecznym ruchem, a było komercyjnym oszustwem. Więcej o stołecznych klubach czytajcie na blogu Stanisława Trzcińskiego.