
Władysław Kosiniak-Kamysz jest przekonany, że znajdzie się w drugiej turze wyborów prezydenckich. Co więcej, szef PSL zadeklarował, że będzie walczył o zwycięstwo. Polityk mówił o tym w odniesieniu do sondaży wyborczych.
REKLAMA
Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się w sobotę z mieszkańcami podwarszawskich miejscowości – Otwocka i Grodziska Mazowieckiego. Wykorzystał okazję, by ocenić swoje szanse w nadchodzących wyborach prezydenckich. I jak się okazało, lider PSL jest bardzo pewny siebie.
– Będę w drugiej turze i będę walczył o zwycięstwo – powiedział Kosiniak-Kamysz zapytany o sondaże wyborcze. Jego zdaniem każdy ma prawo wierzyć w zwycięstwo, co pokazuje przykład Andrzeja Dudy. – Nic nie wskazywało na to, że zostanie prezydentem. Jego pozycja polityczna czy rozpoznawalność w społeczeństwie nie wskazywały na to, że wygra wybory – przypomniał.
Szef ludowców deklarował, że dla niego "naczelnym nakazem jest przywrócenie i budowanie wspólnoty narodowej, a nade wszystko zapewnienie bezpieczeństwa i pomyślności obywatelom".
Przypomnijmy, że Kosiniak-Kamysz ogłosił swój start w wyborach prezydenckich 14 grudnia w Zakopanem. To de facto była formalność, bo można było się spodziewać, że przewodniczący PSL wystartuje w wyścigu o prezydenturę. Sondaże nie wskazują jednak, by mógł mocno namieszać w tej rywalizacji. Dla przykładu, w badaniu Social Changes wykonanym na początku grudnia, Kosiniak-Kamysz miał tylko 9 proc. poparcia.
Poza Andrzejem Dudą, który oficjalnie nie ogłosił jeszcze startu w wyborach, o prezydenturę powalczą jeszcze: Małgorzata Kidawa–Błońska z PO, Władysław Kosiniak–Kamysz z PSL i Szymon Hołownia. Lewica swojego kandydata ma przedstawić na przełomie grudnia i stycznia.
źródło: Polsat News
