Szymon Hołownia po Nowym roku ma przedstawić swój program wyborczy.
Szymon Hołownia po Nowym roku ma przedstawić swój program wyborczy. Fot. Jakub Porzycki / Agencja Gazeta

Michał Kobosko – wiele wskazuje na to, że to właśnie on będzie szefem sztabu Szymona Hołowni, gdy rozpocznie się kampania prezydencka. O tym, że jest on naturalnym kandydatem do pełnienia tej funkcji, poinformowała w rozmowie z Polską Agencją Prasową Anna Mazurek.

REKLAMA
Michał Kobosko na początku grudnia zrezygnował z pracy w firmie Atlantic Council. Poinformował wtedy, że jest zaangażowany we współpracę z Szymonem Hołownią, który przygotowuje projekt społeczny.
Już wtedy pojawiły się spekulacje, że będzie on szefem sztabu Hołowni. – Nie ma kampanii, więc nie ma sztabu, więc nie mogę być jego szefem – mówił w rozmowie z portalem Wirtualne Media.
Dziś okazuje się jednak, że tamte przypuszczenia są bardzo prawdopodobne. – Kobosko aktualnie koordynuje pracę zespołu, który na co dzień pracuje z Hołownią, oraz prace ekspertów, którzy tworzą program. (...) Jest naturalnym kandydatem na szefa sztabu w momencie, w którym rozpocznie się kampania – mówiła Anna Mazurek, która współpracuje z Hołownią.
Michał Kobosko przez wiele lat był dziennikarzem. W swoim CV może umieścić pracę m.in. w "Gazecie Wyborczej", "Pulsie Biznesu", "Forbesie", "Newsweek'u", "Dzienniku Polska Europa Świat" oraz we "Wprost". Następnie był m.in. wydawcą "Newsweeka" i redaktorem naczelnym "Wprost". W 2013 roku zostawił media, żeby rozpocząć pracę w agencji Prime Speakers. Później został szefem think-tanku Atlantic Council.
"Najtrudniejsze pół roku"
Szymon Hołownia o swoich politycznych planach, czyli starcie w wyborach prezydenckich, poinformował 8 grudnia. Jego program wyborczy ma być gotowy tuż po Nowym Roku, a pomaga mu go tworzyć m.in. prof. Rafał Matyja.
– Program będzie miał dwie osie: po pierwsze ustrój, obronność i sprawy zagraniczne, a po drugie solidarność społeczną, środowisko naturalne oraz samorządność i działalność obywatelską – wyjaśniała Mazurek.
Szymon Hołownia ma świadomość, że najbliższe miesiące nie będą dla niego i jego rodziny najłatwiejszym czasem. "Przed nami, przed moją rodziną trudne (najtrudniejsze chyba), ale ważne i – wierzę – piękne pół roku. Nabieramy więc sił" – napisał składając świąteczne życzenia internautom na Facebooku.