
Księża jednej z parafii w Bolesławcu ostrzegają przed konsekwencjami wypisania się ucznia z lekcji religii. Autorzy wskazują, że osoba, która nie chodzi na religię, nie może być chrzestnym lub świadkiem bierzmowania. Duchowni wspominają też o "winie moralnej".
REKLAMA
O konsekwencjach wypisywania się z lekcji religii napisali ks. dr W. Lechów oraz R. Witkowski. Tekst opublikowano na stronie Rzymskokatolickiej Parafii pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Bolesławcu.
Na wstępie duchowni wymieniają, jakie mogą być powody wypisania się uczniów z lekcji religii. Wspominają o "wątpliwościach młodych w dziedzinie wiary" i odejściu od Kościoła. Dalej wskazują, że "często ani rodzice, ani uczniowie nie zdają sobie sprawy ze skutków podejmowanej decyzji".
"Decyzja o nieuczęszczaniu na lekcje religii w szkole pociąga za sobą skutki wynikające z oczywistego obowiązku osoby wierzącej do pogłębiania swojej wiary" – czytamy. Księża zaznaczają, że "katolik, który świadomie rezygnuje z formacji chrześcijańskiej proponowanej m.in. w ramach lekcji religii w szkole, popełnia grzech wobec I przykazania Bożego".
Autorzy przypominają też o roli, jaką powinni odgrywać rodzice, którzy są "odpowiedzialni za chrześcijańskie wychowanie". I wymienili konkretne przykłady, jakie są skutki rezygnacji z lekcji religii. Wskazują na brak możliwości przyjmowania sakramentów czy zostania rodzicem chrzestnym albo świadkiem bierzmowania. "Uczeń wypisany z religii nie zostaje również wpisany do parafialnej księgi absolwentów religii" – wyjaśniają.
"Wypisanie się z religii w szkole niesie ze sobą cały szereg konsekwencji, poczynając od możliwości zaciągnięcia winy moralnej, przez poważne naruszenie troski o wiarę i życie duchowe" – piszą dalej.
Co ciekawe, o fakcie wypisania się ucznia z lekcji religii należy poinformować proboszcza parafii, na terenie której on mieszka. Informacja jest odnotowywana w kartotece parafialnej. "Procedura wynika z dokumentu Ochrona danych osobowych w działalności Kościoła Katolickiego w Polsce opracowanego przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych oraz Sekretariat Konferencji Episkopatu Polski" – tłumaczą duchowni.
Dodajmy, że temat lekcji religii w szkołach wrócił ostatnio za sprawą wypowiedzi arcybiskupa Wiktora Skworca. Metropolita katowicki zaapelował do Ministerstwa Edukacji Narodowej, by lekcje religii lub etyki były dla uczniów obowiązkowe. Duchowny zwrócił uwagę, że obecnie uczniowie często sami rezygnują z tych zajęć.
