
Napoli przegrało na swoim stadionie z Interem Mediolan 1:3. Kibice gospodarzy mieli prawo być wściekli, ale upust emocjom dał też Arkadiusz Milik. Napastnik ekipy z Neapolu w niecenzuralnych słowach, po polsku skomentował jedną z nieudanych akcji. I wszystko było słychać w transmisji telewizyjnej.
REKLAMA
To był hit 18. kolejki Serie A. Napoli podejmowało Inter, ale gospodarze bardzo rozczarowali wszystkich, którzy liczyli na coś więcej w ich wykonaniu. Iskierkę nadzieli dał co prawda Arkadiusz Milik, który trafił do siatki w pierwszej połowie, ale to nie wystarczyło, by zagrozić ekipie z Mediolanu.
Milik znalazł się w centrum uwagi jednak z innego powodu. W 78. minucie spotkania Polak był poirytowany do tego stopnia, że głośno postanowił powiedzieć, co o tym myśli. "K***a mać!" – krzyknął po polsku. Wtedy pewnie nie zastanawiał się, czy ktoś go zrozumie i usłyszy. Ale niecenzuralne słowa wybrzmiały głośno i wyraźnie, także w telewizyjnej transmisji.
Mecz w stacji Eleven Sports komentowali Filip Kapica i Mateusz Święcicki. Po okrzyku Milika szybko stwierdzili, że Polak podsumował grę swojego zespołu w ojczystym języku. – Viral gotowy – dodał Kapica.
Po porażce z Interem, Napoli zajmuje 8 miejsce w tabeli Serie A. Z kolei klub z San Siro jest liderem – ma tyle samo punktów, co Juventus.