
Andrzej Duda planował udział w Światowym Forum Holokaustu pod warunkiem zabrania głosu. Izraelskie media twierdziły, że polski prezydent nie wystąpi podczas tego wydarzenia. Internetowy dziennik "The Times of Israel" donosił nawet, że Kancelaria Prezydenta nie wnioskowała o taką możliwość. Do tych doniesień odnieśli się już Andrzej Duda i ambasador Polski w Izraelu Marek Magierowski.
REKLAMA
Magierowski: Izraelskie władze znają warunki
Ambasador odpowiedział na informacje podawane przez Izraelczyków na Twitterze, dementując to, co przekazał Times of Israel. "Aby rozwiać wszelkie wątpliwości: zarówno Jad Waszem jak i izraelskie władze wiedzą o warunkach udziału Prezydenta Andrzeja Dudy w uroczystościach 23.01 od co najmniej czterech miesięcy" – napisał ambasador.
Ambasador odpowiedział na informacje podawane przez Izraelczyków na Twitterze, dementując to, co przekazał Times of Israel. "Aby rozwiać wszelkie wątpliwości: zarówno Jad Waszem jak i izraelskie władze wiedzą o warunkach udziału Prezydenta Andrzeja Dudy w uroczystościach 23.01 od co najmniej czterech miesięcy" – napisał ambasador.
Słowa Magierowskiego wymownie skomentował Krzysztof Bosak z Konfederacji. "Prezydent naszego kraju tkwi 4 miesiące w izraelskiej poczekalni. Ta 'przyjaźń' to jakiś masochizm" – odpowiedział na tweet ambasadora.
Andrzej Duda skomentował całą sytuację podczas Rady Gabinetowej, czyli posiedzenia rządu w sprawach istotnych dla państwa pod przewodnictwem prezydenta. – Zabranie głosu przez prezydenta RP i oddanie prawdy historycznej na forum Holokaustu jest czymś koniecznym – zaznaczył Andrzej Duda.
Nasza głowa państwa odniosła się jeszcze raz do słów Władimira Putina, który obarczył Polskę współodpowiedzialnością za wybuch II wojny światowej. – To zakłamuje prawdę historyczną. Jest neostalinowskim rewizjonizmem, który próbuje nie tylko zrzucić odpowiedzialność na Polskę i Polaków za wybuch II wojny światowej, ale także wymordowanie Żydów – skomentował Andrzej Duda.
Wcześniej izraelskie media podawały, że podczas obchodów rocznicy wyzwolenia obozu w Auschwitz wystąpienie prezydenta Andrzeja Dudy nie jest planowane. Prezydent zapowiadał, że chciałby wziąć udział w tym wydarzeniu, ale tylko wtedy, gdy dostanie możliwość zabrania głosu publicznie.
I z doniesień izraelskich środków przekazu wynikało, że jedynie przedstawiciele USA, Rosji, Francji, Wielkiej Brytanii i Niemiec będą mogli się wypowiedzieć. A jednak zaprzeczyli im właśnie prezydent Duda i minister Magierowski.
źródło: Onet
