
W półfinale Superpucharu Hiszpanii Real Madryt wygrał z Valencią 3:1, ale bardziej niż sam wynik, kibice zapamiętają kuriozalną bramkę, która padła w tym spotkaniu. Toni Kroos strzelił gola dla "Królewskich" bezpośrednio z rzutu rożnego.
REKLAMA
Chodzi o sytuację z 16. minuty meczu, kiedy Real Madryt wywalczył rzut rożny. W polu karnym panował spory ruch, a bramkarz Valencii, Jaume Domenech, ustawiał swoich piłkarzy. Kiedy wszyscy w polu karnym się zagapili, Toni Kroos wykorzystał okazję i przymierzył w światło bramki.
Domenech nie zdążył wrócić na swoją pozycję, i dał radę jedynie... odbić piłkę rękami do siatki. Czy mógł zachować się lepiej w tej sytuacji? Zobaczcie sami.
Sytuacja była na tyle kuriozalna, że nawet realizator transmisji zaspał z pokazaniem tego, co wydarzyło się na stadionie w Arabii Saudyjskiej. Dopiero na powtórkach wszyscy mogli zobaczyć, jak piłka znalazła się w bramce bezpośrednio po dośrodkowaniu z narożnika boiska.
Real Madryt wygrał z Valencią 3:1 na King Abdullah Sports City. Mecz był rozgrywany w Arabii Saudyjskiej ze względu na nowy format Superpucharu Hiszpanii.
