
Beata Szydło obiecywała im, że będą mieli wodę, ale po czterech latach od tej deklaracji nic się nie zmieniło. Mieszkańcy trzech miejscowości w gminie Koniecpol na Śląsku są rozczarowani, bo ich zdaniem przedstawicielka PiS nie wywiązała się z obietnicy. Wodociąg co prawda powstał, ale niekompletny. Była premier już odniosła się do tych zarzutów.
REKLAMA
O problemach mieszkańców trzech miejscowości - Łysaków, Kuźnica Wąsowska oraz Wąsosz - informuje "Fakt". Łącznie około 200 rodzin z tych malutkich wsi żyje bez dostępu do wody. – Była pani premier Szydło obiecała wodę, ale nic z tego nie wyszło i już nie wierzymy, że cokolwiek się zmieni – opowiada jednak z mieszkanek Kuźnicy Wąsowskiej.
Okazuje się, że wodociąg powstał, dzięki czemu z doprowadzonej wody mogą korzystać np. we wsi Załęże. Tyle że na dokończenie inwestycji zabrakło ok. 10 mln zł. Tak wynika z informacji, które przekazał sekretarz gminy Sebastian Musiał. Podobno urząd prosił MSWiA o pieniądze, ale bez skutku.
Beata Szydło zareagowała na najnowsze doniesienia o sytuacji mieszkańców. "Proszę media o zaprzestanie manipulacji ws budowy wodociągu w gminie Koniecpol. Budowa wodociągu ruszyła już w 2016 roku i gdy byłam premierem rząd przekazywał pieniądze na kolejne etapy inwestycji. Pytania o obecny status środków dla gminy proszę kierować do obecnego rządu" – napisała europosłanka.
źródło: "Fakt"
