Michał Tusk kontratakuje i pozywa gazety. Reprezentuje go Roman Giertych: "Wierzę w sukces tej sprawy"

Michał Tusk i jego adwokat, Roman Giertych
Michał Tusk i jego adwokat, Roman Giertych Fot. Renata Dąbrowska/Wojciech Olkuśnik/AG
Mecenas Roman Giertych, były minister edukacji, zajął się obroną syna premiera, Michała Tuska. Wypowiedział wojnę trzem gazetom: "Faktowi", Super Expressowi" oraz "Wprost".


Michał Majewski

Michał Majewski ‏@MajewskiMichal Jakie postępowanie ugodowe z Wprost? Przecież Tusk Junior autoryzował wypowiedzi. Wygląda mi to na autolans Giertycha. Może chce chłopaka skompromitować CZYTAJ WIĘCEJ

– Złożyłem pozew przeciw trzem gazetom: "Faktowi", "Super Expressowi" oraz "Wprost" dziś o godzinie 15. Kilkanaście minut później przedstawiłem wniosek ugodowy dla "Wprost" i "Super Expressu" – mówi naTemat Roman Giertych, pełnomocnik Michała Tuska. Nie zdradza dokładnej treści pozwu i ugody. – Nie chcę, by strony dowiedziały się o treści pozwu z mediów. Treść dokumentu poznają w pismach, które zostały do nich wysłane. Mogę tylko zdradzić, że chodzi o naruszenie dóbr osobistych mojego mocodawcy, szczególnie te insynuujące popełnienie przez niego przestępstw – dodaje.

Jan Artymowski
Stronnictwo Demokratyczne

Za rzadow PiS i LPR Roman Giertych byl dla PO "faszysta". Dzisiaj reprezentuje syna premiera przeciw mediom. Czysta hipokryzja i cynizm. CZYTAJ WIĘCEJ

Zapytany, czy wierzy w powodzenie tego przedsięwzięcia, odpowiada, że z "Faktem" miał już sześć procesów i wszystkie wygrał. – Gdybym nie wierzył w sukces, nie podejmowałbym się tej sprawy – kwituje Roman Giertych.

Zobacz też: "Nie tak wyobrażałem sobie koniec Twojej przygody z Gazetą" – naczelny trójmiejskiej "Wyborczej" pisze do Michała Tuska

Mimo, że były minister nie mówi dokładnie czego dotyczy pozew, najprawdopodobniej chodzi o niedawne publikacje na temat pracy Michała Tuska w powiązanych z Amber Gold liniach OLT Express.

Jego powiązania z Marcinem P. zostały ujawnione razem z doniesieniami o "robieniu wywiadu z samym sobą". Michał Tusk, jako dziennikarz trójmiejskiej "Gazety Wyborczej" miał przeprowadzać wywiad z dyrektorem linii lotniczych OLT, której był rzecznikiem.


Sprawa odbiła się głośnym echem w mediach. Stanowisko w tej sprawie zajął redaktor naczelny "Gazety Wyborczej Trójmiasto", który stwierdził, że jest bardzo zaskoczony postawą syna premiera. Czuje się też oszukany, gdyż nikt z redakcji gazety nie wiedział o jego posadzie w OLT Express.
Jan Grzechowiak
redaktor naczelny "Gazety Wyborczej Trójmiasto"

Po siedmioletniej niemal idealnej współpracy z Michałem trudno mi w to uwierzyć. Albo więc dziennikarze "Wprost" zniekształcili jego wypowiedź, albo syn premiera, nasz niedawny kolega, kompletnie się pogubił. CZYTAJ WIĘCEJ

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Pisał o "tęczowej zarazie". Stał się męczennikiem na prawicy
0 0Dlaczego wierzę Jarosławowi Kaczyńskiemu