
Z taką sytuacją pracownicy tarnowskiego Pogotowia Opiekuńczego nie spotkali się jeszcze nigdy. Do placówki zgłosiła się 25-letnia kobieta z czwórką małych dzieci. – Weźcie je sobie, nie chce ich wychowywać, nie chce się nimi zajmować, nie mogę ich utrzymywać – oświadczyła pracownikom pogotowia.
Zależy nam na tym, żeby rodzeństwa nie rozdzielać i by chłopcy mogli wychowywać się razem. Dlatego staramy się zrobić wszystko, żeby znaleźć taką rodzinę, która przygarnie całą czwórkę. Szukamy jej nie tylko w Tarnowie, ale w całym kraju.
Dlatego władze miasta przygotowały krótkie nagranie przedstawiające historię chłopców i zachęcające: "Może ty możesz im pomóc".
