Zażyli Viagrę i widzieli na niebiesko. Wszystko przez niebezpieczny składnik leku
redakcja naTemat
07 lutego 2020, 13:16·1 minuta czytania
Publikacja artykułu: 07 lutego 2020, 13:16
Popularny lek na problemy z erekcją z wysoką dawką sildenafilu może powodować zaburzenia widzenia w postaci nadwrażliwości na światło i upośledzenia postrzegania kolorów. Takie informacje można przeczytać na łamach magazynu Frontiers in Neurology.
Reklama.
O skutkach ubocznych związanych z przyjmowaniem sildenafilu donosi doktor Cüneyt Karaarslan z tureckiego szpitala Dünyagöz Adana. Zarejestrował objawy u 17 pacjentów, którzy zastosowali lek po raz pierwszy i przyjęli jego największą rekomendowaną dawkę, czyli 100 mg.
Okazało się, że mieli zaburzenia czynności narządu wzroku, w tym nienaturalnie rozszerzone źrenice, niewyraźne widzenie, nadwrażliwość na światło i zaburzenia widzenia kolorów. Widzieli na przykład na niebiesko, nie dostrzegali natomiast kolorów czerwonego i zielonego. Efekty uboczne utrzymywały się nawet do 21 dni, po czym samoistnie ustępowały.
Takie objawy mają jednak zdarzać się bardzo rzadko. – W przypadku większości mężczyzn skutki uboczne okażą się łagodne i przejściowe. Jednak niektórzy, nieliczni użytkownicy mogą natknąć się na trwające dłużej problemy z oczami i widzeniem – i to chciałem podkreślić – powiedział dr Karaarslan.
Dlaczego jednak u niektórych mężczyzn te objawy wystąpiły? Prawdopodobnie wolniej metabolizowali sildenafil i dłużej wydalali go z organizmu. Zastosowali też Viagrę po raz pierwszy i od razu przyjęli bardzo wysoką dawkę bez wcześniejszej konsultacji z lekarzem. Nagromadzenie leku w organizmie może zaś doprowadzić do nieprzewidzianych konsekwencji.