
To matka miała zabić dwumiesięczne bliźniaki, których ciała znaleziono niedawno na bydgoskim Okolu. Kobieta została z dziećmi sama w domu po raz pierwszy od porodu. Sama próbowała odebrać sobie życie – podaje "Fakt".
REKLAMA
– Ona już kiedyś leczyła się psychiatrycznie. Była bardzo wyobcowana, dziwna, trzymała się z daleka od ludzi – mówili sąsiedzi kobiety, których wypowiedzi cytuje "Fakt". W dniu, kiedy doszło do tragedii, kobieta miała zostać sama z bliźniakami po raz pierwszy od porodu.
Nieoficjalnie ustalono, że kobieta utopiła swoich synków, a potem sama chciała się zabić zażywając tabletki. W tym czasie trzecie jej dziecko było w przedszkolu. Z kolei ojciec dzieci przebywał w pracy. Mężczyzna jest teraz pod opieką psychiatrów.
Policja wykluczyła, że przyczyną śmierci było zatrucie tlenkiem węgla. – Dopóki prokuratura nie zakończy czynności i nie będziemy znali wyników sekcji zwłok, niewiele mogę powiedzieć – przekazała młodsza inspektor Monika Chlebicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.
Tragedia w Bydgoszczy
Makabrycznego odkrycia dokonano 10 lutego na bydgoskim Okolu przy ul. Kanałowej 8. Ratowników na miejsce mieli wezwać sąsiedzi. Prowadzono reanimację chłopców, ale nie udało się ich uratować. W domu znaleziono także matkę bliźniaków. Kobieta w ciężkim stanie została przewieziona do szpitala.
Makabrycznego odkrycia dokonano 10 lutego na bydgoskim Okolu przy ul. Kanałowej 8. Ratowników na miejsce mieli wezwać sąsiedzi. Prowadzono reanimację chłopców, ale nie udało się ich uratować. W domu znaleziono także matkę bliźniaków. Kobieta w ciężkim stanie została przewieziona do szpitala.
źródło: "Fakt"