
Biedroń, Bosak, Duda, Hołownia, Kidawa–Błońska, a może Kosiniak–Kamysz – którego kandydata na prezydenta najchętniej zaprosilibyście do domu na obiad? Sondaż na ten temat przeprowadził IBRiS dla Onetu. Okazuje się, że nie wszystkich polityków startujących w wyborach widzielibyśmy przy stole równie chętnie.
Okazuje się, że Polacy jako towarzysza posiłku najczęściej wskazywali obecnie urzędującego prezydenta Andrzeja Dudę, który ubiega się o reelekcję z poparciem PiS. Na drugim miejscu znalazł się Władysław Kosiniak–Kamysz (PSL), a na trzecim Małgorzata Kidawa–Błońska (Koalicja Obywatelska). Uzyskali odpowiednio 35,4 proc., 17,5 proc. i 16 proc. wskazań respondentów.
Poza podium znaleźli się Robert Biedroń z Lewicy (10,9 proc.), tuż za nim niezależny kandydat Szymon Hołownia (10,8 proc.), a na ostatnim miejscu uplasował się Krzysztof Bosak z Konfederacji (3,3 proc.). Nikogo nie potrafiło wybrać 6,1 proc. ankietowanych.
Wyniki analizowane pod kątem płci pokazują, że Andrzeja Dudę przy swoim stole znacznie chętniej widziałyby kobiety (48 proc.) niż mężczyźni (23 proc.). Małgorzata Kidawa–Błońska jest z kolei bardziej popularna wśród mężczyzn (18 proc.), niż wśród kobiet (14 proc.). Wśród panów bardziej popularni są Władysław Kosiniak–Kamysz i Robert Biedroń, natomiast trochę większą sympatią pań cieszy się Szymon Hołownia.
Przy swoim stole Andrzeja Dudę widziałoby 51 proc. badanych z wykształceniem podstawowym. Im wyższy stopień edukacji gospodarzy, tym mniej chętnie zjedliby przy wspólnym stole z kandydatem PiS. Zaprosiłoby go 21 proc. osób po studiach. Wśród nich najbardziej popularnym towarzyszem obiadu był Szymon Hołownia (22 proc.).
Przeczytaj też: "Wreszcie ktoś, kto nie jątrzy". Byłam na spotkaniu z Hołownią, oto co mówią jego wyborcy
Najmłodsi ludzie(18–24 lata) najchętniej zjedliby obiad z Władysławem Kosiniakiem–Kamyszem (38 proc.). Drugim najczęściej wskazywanym politykiem przez tę grupę wiekową był Krzysztof Bosak (26 proc.). Nikt z najmłodszych nie wskazał Małgorzaty Kidawy–Błońskiej (ona z kolei była najpopularniejsza w grupie 25-29 lat), a Andrzeja Dudę wskazało 17 proc. najmłodszych, najmniej spośród pozostałych grup.
Przeczytaj też: Dudzie wcale nie puściły nerwy. "Ma rywala, który jest największym zagrożeniem" – ocenia Marcin Duma, szef IBRiS
źródło: onet.pl
