Dworczyk nie chciał odpowiedzieć na pytanie dziennikarza o zlecenie dla firmy, w której zarządzie zasiada doradca Dudy.
Dworczyk nie chciał odpowiedzieć na pytanie dziennikarza o zlecenie dla firmy, w której zarządzie zasiada doradca Dudy. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Jeden z dziennikarzy zapytał w czwartek Michała Dworczyka o rządowe zlecenie za 3,5 mln zł na testy wykrywające koronawirusa dla firmy, w której zarządzie zasiada doradca Andrzeja Dudy – Jerzy Milewski. Szef KPRM za wszelką cenę unikał komentarza w tej sprawie.

REKLAMA
Opozycja poinformowała w czwartek, że rząd zlecił firmie z Gdańska przygotowanie testów na koronawirusa na kwotę 3,5 mln zł. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że w jej zarządzie zasiada doradca Andrzeja Dudy – Jerzy Milewski, a spółka dzięki takiemu zastrzykowi gotówki odbiła się od dna i wartość jej akcji wzrosła trzykrotnie.
Nic więc dziwnego, że na pierwszej konferencji prasowej rządu jeden z dziennikarzy zapytał o wspomniane zlecenie. O komentarz poproszono Michała Dworczyka, kiedy ten referował przebieg spotkania Mateusza Morawieckiego z przewodniczącymi klubów parlamentarnych ws. koronawirusa. Szef KPRM nie chciał jednak komentować kwestii zlecenia.
– Nie mam takiej wiedzy, proszę pytać podmiot zlecający – odparł Dworczyk. Dziennikarz był zdziwiony odpowiedzią szefa Kancelarii Premiera i rzucił w eter kolejne pytanie: "To państwo tego nie zlecali?".
Dworczyk zmieszany odpowiedział także pytaniem: "Kancelarii Prezesa Rady Ministrów?". Dziennikarz jednak szedł za ciosem i poprosił rozmówcę o odpowiedź, ale usłyszał znowu to samo. – No to ja właśnie panu odpowiedziałem, że proszę pytać ten podmiot, który zlecał – rzucił Dworczyk i szybko zmienił temat.
Być może nie był przygotowany na takie pytanie, ale skoro rząd coś zleca, to czy szef Kancelarii Premiera nie powinien o tym wiedzieć? Z pewnością reakcja Dworczyka nie była szablonowa i można podejrzewać, że stosowne sprostowanie w tej sprawie pojawi się, ale dopiero w piątek, w porannym przekazie dnia dla polityków PiS.