
TVP nie będzie transmitować meczów Polaków w eliminacjach Mistrzostw Świata. Włodzimierz Szaranowicz tłumaczy, że wszystkiemu winna spółka Sportfive, która ma prawa do transmisji. Okazuje się, że polska reprezentacja ma zbyt dużą wartość.
Całą sprawę wyjaśnia w rozmowie z Radiem Zet Włodzimierz Szaranowicz, szef sportu TVP.
Włodzimierz Szaranowicz
w rozmowie z Radiem Zet
Szaranowicz przypomina też, że kiedyś szef Sportfive powiedział mu, iż spółka nie ma zamiaru dokładać do tego interesu. Podobnie TVP, którą na cenę narzuconą przez Sportfive po prostu nie stać i nie może transmitować meczów reprezentacji Polski na eliminacjach do mundialu 2010. Przypomina, że piłka nożna jest dla telewizji bardzo ważna, ale bez pomocy i wpływów z abonamentu nie są w stanie wyłożyć na stół każdej ceny, jakiej żąda Sportfive.
Oczywiście jest jeszcze druga strona medalu. Andrzej Placzyński, szef Sportfive odbija piłeczkę twierdząc, że cena, jakiej wymaga spółka jest o 40 procent niższa niż przed Euro 2012. Włodzimierz Szaranowicz natomiast tłumaczy, że to nie jest takie proste, jak się wydaje.
Włodzimierz Szaranowicz
w rozmowie z Radiem Zet
Włodzimierz Szaranowicz na antenie Radia Zet nie potrafi przewidzieć, czy TVP w końcu porozumie się ze spółką i będzie transmitować mecze eliminacyjne polskiej reprezentacji. Podkreśla, że chęci były duże. Nie wie też, co wyniknie projektu pay-per-view oraz czy Polakom spodoba się ten sposób udostępniania meczów piłki nożnej. Całą rozmowę można odsłuchać tutaj.
Źródło: Radio Zet