
TVP nie będzie transmitować meczów Polaków w eliminacjach Mistrzostw Świata. Włodzimierz Szaranowicz tłumaczy, że wszystkiemu winna spółka Sportfive, która ma prawa do transmisji. Okazuje się, że polska reprezentacja ma zbyt dużą wartość.
Telewizja Polska chciała zapłacić za 24 mecze el. MŚ, tyle samo ile wyłożyła za igrzyska w Londynie. Sportfive uważa, że reprezentacja ma dużą wartość. W naszej ocenie dzisiaj polska reprezentacja bardzo spadła, rynek jest słaby i nie zainteresowany występami naszej reprezentacji. Wiemy to po reakcji sponsorów, którzy dawniej przychodzili momentalnie do takiego wydarzenia jak mecz reprezentacji, a dzisiaj czekają co się stanie. CZYTAJ WIĘCEJ
Szaranowicz przypomina też, że kiedyś szef Sportfive powiedział mu, iż spółka nie ma zamiaru dokładać do tego interesu. Podobnie TVP, którą na cenę narzuconą przez Sportfive po prostu nie stać i nie może transmitować meczów reprezentacji Polski na eliminacjach do mundialu 2010. Przypomina, że piłka nożna jest dla telewizji bardzo ważna, ale bez pomocy i wpływów z abonamentu nie są w stanie wyłożyć na stół każdej ceny, jakiej żąda Sportfive.
Wtedy nie było mowy, że będzie jeszcze jakiś inny partner. Nie było mowy tym, że trzeba wziąć od nas prawo do sprzedania dwóch wskazań sponsorskich. Tak więc niezupełnie jest to do końca prawda. Myślę, że najlepiej powie o tym, sytuacja, że za Igrzyska Olimpijskie w Vancouver i w Londynie zapłaciliśmy tyle ile zaoferowaliśmy ostatnio Sportfive. Jeśli 24 mecze są równoważne zimowym i letnim igrzyskom, wielkim wydarzeniom medialnym, no to być może ja się na tym nie znam. CZYTAJ WIĘCEJ
Włodzimierz Szaranowicz na antenie Radia Zet nie potrafi przewidzieć, czy TVP w końcu porozumie się ze spółką i będzie transmitować mecze eliminacyjne polskiej reprezentacji. Podkreśla, że chęci były duże. Nie wie też, co wyniknie projektu pay-per-view oraz czy Polakom spodoba się ten sposób udostępniania meczów piłki nożnej. Całą rozmowę można odsłuchać tutaj.
