
20 księży włoskiej diecezji Bergamo zaraziło się koronawirusem, a 6 w minionym tygodniu zmarło. Takie informacje podał tamtejszy biskup Francesco Beschi.
REKLAMA
– W naszej diecezji jest wielu kapłanów i liczni narazili swe zdrowie, a nawet życie, by być blisko swojej wspólnoty. Zatem ich choroba jest wyraźnym znakiem bliskości, bolesnym znakiem bliskości i udziału w cierpieniu – powiedział biskup. Do diecezji Bergamo, z której pochodził między innymi papież Jan XXIII, należy obecnie około 700 kapłanów.
Nabożeństwa w czasach epidemii koronawirusa wzbudzają ogromne kontrowersje. Głośno było choćby o przypadku księdza z USA, który mógł zarazić nawet 500 osób. Wiadomo, że wcześniej duchowny udzielał komunii świętej, a także podawał dłonie swoim wiernym.
Tymczasem polski Kościół dopiero pod presją opinii publicznej zaczął zachęcać wiernych do pozostania w domu i uczestnictwa we mszy przez internet czy w radiu i telewizji. W obronie nabożeństw w czasach koronawirusa występował choćby katolicki publicysta Tomasz Terlikowski.
O zwiększenie liczby mszy świętych – co miało być zgodne z zaleceniami Głównego Inspektoratu Sanitarnego – apelowali także przewodniczący Episkopatu arcybiskup Stanisław Gądecki czy arcybiskup Sławoj Leszek Głódź. Później duchowny zreflektował się i zachęcał, by do kościołów nie chodzić.
Czytaj więcej:
źródło: bergamonews.it
