Agent Tomek pod Sejmem
Agent Tomek pod Sejmem Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Tomasz Kaczmarek, znany szerzej jako agent Tomek, odwiedził Kancelarię Premiera. Od pracowników KPRM zażądał wydania dokumentu, który informuje o tym, kto czytał notatkę ABW w sprawie Amber Gold. Gdy odmówiono mu dostępu do dokumentu, na pomoc wezwał... policję.

REKLAMA
Niestety, póki co wysiłki agenta Tomka idą na marne. Poseł Kaczmarek przyjechał do Kancelarii Premiera, gdyż uważa, że dokument informujący o tym kto przeczytał notatkę ABW w sprawie Amber Gold, powinien być jawny.
W związku z tym były funkcjonariusz CBA zażądał wydania dokumentu. Pracownicy KPRM mu odmówili. Wtedy ex-agent wezwał na pomoc... policję – donosi Radio ZET.
Policjanci nie pomogli jednak Kaczmarkowi – z relacji radia wynika, że posiedzieli trochę w budynku Kancelarii, po czym wsiedli w radiowóz i odjechali "w siną dal".
Agent Tomek nadal przebywa w KPRM. Czyżby czekał na przybycie kolegów z innych służb, na których tak często powołuje się w mediach? Więcej dowiemy się zapewne na konferencji prasowej, którą, według informacji Radia ZET, ma wkrótce zorganizować.