
Jan Chojnacki odchodzi z radiowej Trójki. Prowadzący audycję "Bielszy odcień bluesa" rozwiązał umowę o współpracy z publicznym nadawcą. Nie pozwolono mu nawet pożegnać się ze słuchaczami.
REKLAMA
"Sygnału Bielszego odcienia bluesa nie usłyszycie już w Trójce. W poniedziałek 16 marca zawiadomiłem pismem dyrekcję Trójki o rozwiązaniu umowy współpracy" – poinformował na Facebooku Jan Chojnacki.
Dziennikarz przyznał, że zobowiązał się do zrealizowania jeszcze dwóch audycji, ale nie dostał żadnej odpowiedzi. "Podjąłem próbę telefonicznego kontaktu z dyrektorem Kowalczewskim, który oświadczył, że jeżeli mi bardzo zależy to mogę nadać audycję w nocy, 'bo tam jest więcej miejsca'. Moje rozbuchane ego nie pozwoliło mi skorzystać z tej atrakcyjnej oferty" – dodał.
Jak zaznaczył Chojnacki, Bielszy odcień bluesa znika z ramówki po 45 latach. "Bez możliwości pożegnania się i podziękowania Słuchaczkom i Słuchaczom" – podkreślił dziennikarz. Chojnacki potwierdził, że od teraz jego audycja będzie nadawana o stałej porze w Radiu Baobab.
"Bielszy odcień bluesa" to audycja, którą śmiało można określać jako kultową. Na antenie Trójki pojawiła się jesienią 1975 roku. Była emitowana w czwartki, chwilę po godz. 22:00.
Przypomnijmy, że w ostatnim czasie z radiową Trójką pożegnali się kolejni dziennikarze. Na początku marca po 19 latach pracy zwolniona została Anna Gacek. Niedługo po niej, swoje odejście z publicznej stacji ogłosił Wojciech Mann. – Postanowiłem, że to ja podejmę tę decyzję, a nie ktoś za mnie – wyjaśniał w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
