W sieci krąży nagranie z porzuconymi telefonami. Ma sugerować, ile osób zmarło w Chinach na koronawirusa, ale to fake news.
W sieci krąży nagranie z porzuconymi telefonami. Ma sugerować, ile osób zmarło w Chinach na koronawirusa, ale to fake news. Fot. YouTube / DW News

W sieci pojawiło się nagranie, które miało sugerować, że liczba ofiar koronawirusa w Chinach jest o wiele wyższa. W materiale uwieczniono tysiące porzuconych telefonów komórkowych. Okazuje się, że na szczęście to nieprawda.

REKLAMA
Chodzi o nagranie, które staje się coraz bardziej popularne w sieci. Pokazano na nim akcję sprzątania porzuconych telefonów. A konkretnie całego stosu urządzeń rozrzuconych na ulicy. Niektórzy zaczęli stawiać tezę, że to aparaty osób, które zmarły z powodu koronawirusa.
Filmik połączono nawet z danymi o liczbie wygasłych abonamentów sieci komórkowej w Chinach. Podano efektowne różnice, które mają być dowodem na to, że spadek jest związany z wysokim stopniem śmiertelności w czasie epidemii COVID-19.
Do wpisu z takimi sugestiami odniósł się na Twitterze Tomasz Sajewicz, korespondent Polskiego Radia z Chin. "Ja mam tylko jeden komentarz. Tak wygląda dezinformacja" – napisał i dodał jeszcze, że to "powielanie bzdur".
"To propaganda. Ktoś łączy dane dot. liczby wygasłych abonamentów sieci kom. w Chinach z koronawirusem (sugeruje, że tyle osób naprawdę zmarło ... ) Tylko w Chinach zarejestrowanych jest około miliarda 600 mln abonamentów telefonii komórkowej!" – podkreślił Sajewicz.
Dodajmy, że w Chinach kontynentalnych zarejestrowano ponad 81 tys. przypadków zakażenia SARS-CoV-2 i ponad 3,2 tys. zgonów z powodu zakażenia. W ostatnim czasie epidemia w Chinach wyhamowała. W prowincji Hubei od pięciu dni nie odnotowano żadnych przypadków zakażeń.