
Minister edukacji Dariusz Piontkowski był już wielokrotnie "przyłapany" na niezakrywaniu twarzy w miejscach publicznych. A przypomnijmy, że taki nakaz obowiązuje od 16 kwietnia. Szef resortu ma jednak w pełni uzasadniony powód do nie noszenia maseczki.
Piontkowski zapytany przez dziennikarzy zdradził, że od lat choruje na sarkoidozę. – To choroba objawiająca się m.in. zwłóknieniem pęcherzyków w płucach – wyznał w rozmowie z "Faktem".
Czytaj też: Czy trzeba nosić maseczkę w samochodzie i miejscu pracy? Jest oficjalna odpowiedź Właśnie z tego powodu szef MEN nie nosi maseczki na ulicy i na spotkaniach z członkami rządu. Z obowiązku noszenia masek są bowiem zwolnione osoby mające m.in. problem z oddychaniem. Nie muszą przy tym okazywać zaświadczenia czy orzeczenia.
Sarkoidoza nie jest chorobą zakaźną. Może dotknąć każdy narząd, ale najczęściej atakuje płuca. Objawia się suchym kaszlem, dusznością wysiłkową i bólami w klatce piersiowej.
[i]źródło: fakt.pl[/i]
