
Władze Porozumienia wycofały rekomendację dla Zbigniewa Gryglasa na wiceministra aktywów państwowych w związku z nielojalną postawą – podaje nieoficjalnie RMF FM. Powód? To właśnie Gryglas miał odpowiadać za przeciąganie posłów na stronę PiS.
REKLAMA
Ostateczną decyzję o dymisji ma podjąć premier Mateusz Morawiecki. Wyrzucenie Gryglasa – informuje RMF – ma być elementem paktu Jarosława Kaczyńskiego i Jarosława Gowina. W ten sposób poseł PiS ma zapłacić za nielojalność wobec Gowina.
Gryglas miał przeciągać posłów Porozumienia na stronę partii Kaczyńskiego, mimo że sam jest wciąż wiceprezesem Porozumienia. Ponadto jako jeden z pierwszych był gotowy porzucić Gowina dla Kaczyńskiego.
"Nie jest ważny partykularny interes partii, liczy się tylko racja stanu - ciągłość władzy i odpowiedzialność, czyli wybory majowe" – napisał na Twitterze 4 maja.
Stacja poprosiła też o komentarz Zbigniewa Gryglasa. Niestety nie znalazł czasu, by odpowiedzieć na spekulacje o przewidywanej dymisji. – Przepraszam panie redaktorze, oddzwonię do pana, bo w tej chwili muszę biec. Dziękuję bardzo – brzmiał lakoniczny komentarz posła.
Zginiew Gryglas był posłem poprzedniej kadencji. Do Sejmu trafił z list Nowoczesnej, ale potem zmienił partyjne barwy przystępując do partii Jarosława Gowina i klubu parlamentarnego PiS. W obecnej kadencji nie został wybrany, uzyskał za mało głosów. Otrzymał jednak fotel wiceministra w resorcie wicepremiera Jacka Sasina.
Czytaj także: "Był przeciwko dobrej zmianie, a dziś mówi, że ufa Kaczyńskiemu?!". Znajomi posła Gryglasa nie pojmują tej metamorfozy
Czytaj także: "Był przeciwko dobrej zmianie, a dziś mówi, że ufa Kaczyńskiemu?!". Znajomi posła Gryglasa nie pojmują tej metamorfozy
Rano Sejm odrzucił weto Senatu i przyjął ustawę ws. głosowania korespondencyjnego, która trafi teraz do prezydenta. Natomiast wcześniej późnym wieczorem w środę Gowin i Jarosław Kaczyński ogłosili wspólne stanowisko, w którym zapowiedzieli, że wybory prawdopodobnie zostaną uznane przez Sąd Najwyższy za nieważne.
