
Bryan Adams został ostro skrytykowany za swoje słowa o pandemii koronawirusa. 60-letni gwiazdor muzyki stwierdził, że przyczyną rozprzestrzeniania się wirusa SARS-COV-2 jest m.in. "wpier...nie nietoperzy". W internecie pojawiły się pod jego adresem posądzenia o rasizm.
REKLAMA
Naukowcy wciąż nie wiedzą, jak zaczęła się pandemia koronawirusa. W internecie wiele jest jednak teorii spiskowych podsycanych, chociażby, przez prezydenta USA Donalda Trumpa i amerykańskiego sekretarza stanu Mike'a Pompeo, którzy publicznie stwierdzili, że wirus SARS-CoV-2 mógł powstać w laboratorium w Wuhan. Popularna jest także teoria, że koronawirus pojawił się po raz pierwszy na targach zwierzęcych w Chinach, czego nie wyklucza WHO.
Do tej ostatniej teorii nawiązał w swoim filmiku Bryan Adams, który z powodu pandemii koronawirusa musiał odwołać koncerty w Londynie. "Dzisiaj mieliśmy zacząć serię koncertów w Royal Albert Hall, ale dzięki wpier...niu nietoperzy, szemranemu rynkowi sprzedaży zwierząt i robiącym wirusy chytrusom, cały świat musiał się zatrzymać. Nie wspominając o tysiącach osób, które cierpiały lub zmarły z powodu wirusa. Moja wiadomość – oprócz "wielkie kur...a, dzięki" – do nich jest prosta: przejdźcie na weganizm!" – napisał kanadyjski muzyk.
Słowa Bryana Adamsa wywołały burzę – pojawiły się posądzenia o rasizm wymierzony w Chińczyków. "Wow, co za rasistowskie gów...o w ustach kogoś, kogo szanuję", "Rasistowska, ksenofobiczna tyrada Bryana Adams jest w internecie od 10 godzin. Szkoda została wyrządzona" – brzmiały komentarze internautów.
Adamsa poparła jednak PETA, międzynarodowa organizacja walcząca o prawa zwierząt. "Aby zapobiec następnej pandemii, konieczne jest przejście wszystkich na weganizm. Tylko dzięki nam przyszłość może być bardziej życzliwa i zdrowa dla wszystkich gatunków" – napisała organizacja w odpowiedzi na post Adamsa.
