
To już lawina. W sobotę wypowiedzenie złożył Marek Niedźwiecki po tym, jak dyrekcja Trójki postanowiła unieważnić 1998. notowanie Listy Przebojów. W niedzielę o odejściu z Programu Trzeciego poinformował inny wieloletni dziennikarz tej stacji, Hirek Wrona.
"Dziś postanowiłem pożegnać się z Trójką. (...) Trójka była dla mnie najwspanialszą przygodą mojego życia. Była dla mnie symbolem znakomitego dziennikarstwa i Ludzi, których połączyła pasja dzielenia się kulturą i wiedzą o niej" – napisał na Twitterze Hirek Wrona.
Na Facebooku Hirek Wrona dodał: "Są historie niezmienne: przyjaźń! Nie wyobrażam sobie Myśliwieckiej bez Ciebie Drogi Niedźwiedziu!".
Według nieoficjalnych informacji na tym nie koniec odejść z Trójki. Sobotnie decyzje dyrektora Tomasza Kowalczewskiego wywołało w redakcji ogromne oburzenie.
Po tym, jak w piątek notowanie listy przebojów wygrała piosenka Kazika o Jarosławie Kaczyńskim, notowanie LP3 zostało przez dyrekcję unieważnione. Stwierdzono bowiem, że utwór znalazł się na liście wbrew regulaminowi, a w głosowaniu doszło do nieprawidłowości.
Czytaj także:
Dyrektor Trójki wydał komunikat ws. piosenki Kazika. Głosowanie unieważniono "Ofiara reżimu". Żona dziennikarza Trójki ujawniła, jak potraktowały go władze stacji
Żona dziennikarza Trójki, Bartosza Gila, ujawniła, co działo się w redakcji w ostatnich godzinach i jak wyglądało poszukiwanie "winowajcy" tego, że Kazik zwyciężył głosowaniu słuchaczy. Dyrektor Trójki Tomasz Kowalczewski próbował wymusić na dziennikarzach, aby podpisali się pod listem, który stwierdza, że w głosowaniu w Liście Przebojów doszło do pomyłki i zostało ono unieważnione.
Zarówno Gil, jak i inni dziennikarze odmówili.W związku z tym Bartosz Gil został zawieszony w obowiązkach.
Prezes Polskiego Radia Agnieszka Kamińska zapewniła, że unieważnienie głosowania słuchaczy nie jest przejawem cenzury. – Podczas elektronicznego głosowania została wprowadzona piosenka spoza listy i doszło do ingerencji w kolejność utworów. Wskutek tego wynik końcowy nie odzwierciedlał głosowania słuchaczy – oświadczyła prezes Kamińska.