
Kilkadziesiąt milionów złotych przepłaciliśmy jako polscy podatnicy na kupnie testów na koronawirusa z udziałem rządu i poznańskiej firmy – czytamy w tekście Onetu autorstwa Edyty Żemły, Mateusza Baczyńskiego i Marcina Wyrwała.
REKLAMA
Gdy premier Mateusz Morawiecki zakazywał sprzedaży środków ochrony osobistej na aukcjach internetowych, by nie dopuścić do spekulacji, poznańska firma Argenta sprzedawała rządowi tureckie testy nawet sześć razy drożej niż kupowała je u producenta. Rząd ignorował tańsze testy z Polski.
Jak dowiedział się Onet, Argenta kupowała od tureckiego producenta testy na koronawirusa za ok. 34 zł za sztukę, a sprzedawała je polskiemu rządowi za ceny kilkukrotnie wyższe. Ministerstwo Zdrowia przyznaje, że nie wiedziało, za jaką kwotę Argenta kupowała testy z Turcji.
Argenta tłumaczy wysokie ceny testów między innymi wysokimi kosztami transportu. Tymczasem jak dowiadujemy się z tekstu, przynajmniej jeden transport sfinansował polski rząd.
Tymczasem marzec był najgorętszym okresem na rynku związanym z koronawirusem. Szpitale były pogrążone w kryzysie i zgłaszały rządowi braki środków ochrony osobistej. Dyrektorzy alarmowali, że w internecie można je kupić po spekulacyjnych cenach, wielokrotnie wyższych od tych, które obowiązywały przed wybuchem epidemii.
A 11 marca premier Morawiecki ogłosił, że serwisy OLX i Allegro nie będą mogły sprzedawać artykułów związanych z koronawirusem. W ten sposób rząd chciał ukrócić proceder zawyżania cen tych produktów.
Onet zapytał Argentę, za jaką kwotę kupowała testy u tureckiego producenta. "Ceny zakupu tych wyrobów od producentów stanowią tajemnice przedsiębiorstwa objęte klauzulą poufności. W okresie, w którym Spółka oferowała testy, ich ceny podlegały bardzo dużym wahaniom z dnia na dzień w związku z niezaspokojonym popytem na nie" – odpowiedziała wymijająco firma z Poznania.
Jednak z danych Argenty, do których dotarł Onet, wynika, że w marcu Turcy sprzedawali tej firmie testy za niecałe 34 zł za sztukę.
Firma Argenta po publikacji wydała obszerne oświadczenie, w którym odnosi się do zarzutów. Można je znaleźć tutaj.
Czytaj także:
Miliony na słabe testy i respiratory od producenta lotni. Zobacz, na co rząd wydaje pieniądzeźródło: Onet
