
Pewien Australijczyk wynajął przez internet dwóch mężczyzn do nietypowej fuchy. Mieli się włamać do jego domu, związać go w samej bieliźnie i... smyrać miotłą. Problem w tym, że zleceniodawca nie powiadomił ich o przeprowadzce. Fantazja seksualna przybrała nieoczekiwany obrót, a sprawa skończyła się w sądzie.
źródło: bbc.com
