
Trzaskowski w Gdańsku na "urodzinach wolnej Polski"
Jego występ poprzedziło krótkie przemówienie prezydent miasta Aleksandry Dulkiewicz. – Przez 30 lat siła wyborczego głosu nie straciła mocy. Udział w wyborach to przywilej, powinność, obowiązek i uprawnienie – mówiła, nawiązując w ten sposób do dzisiejszej rocznicy.Pamiętam, jak wracałem wtedy z wakacji i pociąg z Helu zatrzymał się przy stoczni. Niewiele wtedy rozumiałem, ale widziałem, że łzy ciekną po twarzy mojej mamie i mojemu ojcu. Później wytłumaczyli mi, co się dzieje. Do końca nie zapomnę tej historii, tego momentu i dlatego jestem dzisiaj w Gdańsku, żeby podziękować wszystkim – robotnikom, stoczniowcom. Dziękujemy wam za wolność!
"Pawła zabiła kampania nienawiści!"
Jeszcze większe emocje Rafał Trzaskowski wzbudził słowami o zamordowanym w mającym polityczne tło zamachu prezydencie Gdańska Pawle Adamowiczu. W tym momencie Trzaskowski nie przebierał w słowach.Rywal Dudy po kaszubsku
Nie mniej trudny temat dotyczył kolejnego fragmentu gdańskiego wystąpienia Rafała Trzaskowskiego. – Dzisiaj potrzebna jest nowa solidarność. W czasach, gdy rządzący próbują obrażać wszystkie mniejszości, kiedy próbują nas dzielić i piętnować obywateli, którzy są tak bardzo dumni ze swojej tradycji: czy to z Podlasia, czy ze Śląska, czy tutaj, z Pomorza, choćby z Kaszub – zaczął kandydat na prezydenta.W Gdańsku mało o kampanii wyborczej
Choć wizyta Rafała Trzaskowskiego jasno wpisuje się w start jego kampanii wyborczej, kwestiom stricte związanym z rywalizacją z Andrzejem Dudą kandydat KO nie poświęcił zbyt wiele miejsca. Tego dotyczyło głównie podsumowanie wystąpienia.Czasami słowa potrzebują, żeby zwrócić im prawdziwe znaczenie i takim słowem jest właśnie "odnowa". Odnowa musi przede wszystkim oznaczać szacunek i poszanowanie dla wszystkich. Odnowa musi oznaczać również podjęcie wysiłku na rzecz końca walki plemiennej.